Naukowcy od jakiegoś czasu badają, czy treningi mające na celu podnoszenie naszych kwalifikacji, mogą być stosowane również do łączonych zespołów robotów i ludzi. Stosowana technika znana jest jako tzw. "cross-szkolenia". Z jakimi problemami badacze muszą się mierzyć?
![]() |
| fot. cdn.wiredimpact.com |
Naukowcy podjęli wysiłki, aby ustalić, czy roboty i ludzie mogą pracować obok siebie bezpiecznie "side-by-side". Julie Shah, profesor aeronautyki i astronautyki na MIT oraz szef Grupy Interaktywnej Robotyki i Sztucznej Inteligencji powiedziała, że istnieje wyraźna różnica w sposobie działania robotów, gdy te zaprogramowane są do wykonywania konkretnych zadań oraz gdy są nakierunkowane wyłącznie na współpracę z ludźmi.
Eksperci z MIT opracowali nowy program, który pozwala robotom odróżniać doświadczenia, dodatkowo modyfikując istniejące algorytmy i brać pod uwagę informacje o "pozytywnych i negatywnych nagrodach". Dzięki temu roboty były w stanie wykorzystać swoją wiedzę i nauczyć się, aby wykonywać zadania tak jak chcą tego ludzie.
Julie Shah i jej koledzy pozwalają ludziom tworzyć lepsze wyobrażenie o tym, jak ich rola może wpływać na roboty. "Kiedy człowiek uczy robota poprzez system nagród to mówi 'dobry robot' lub 'zły robot', a jest to bardzo precyzyjny i zrozumiały dla robota przekaz informacji", dodaje Julie Shah.
Ciekawe rezultaty przyniosła próba "zamiany ról", tzn. wdrożenia sytuacji gdy to robot wydaje polecenia, a człowiek tylko je wykonuje. Interesującym jest fakt, że taka konfiguracja prowadziła do lepszej wydajności zespołu. Niektórzy badacze krytykowali tego rodzaju próby, argumentując, iż "maszyny nie powinny przyzwyczajać się do tego charakteru swojej działalności".
Czy Waszym zdaniem roboty są w stanie pracować na równi z ludźmi? I czy obawy o "władczy" charakter maszyn są uzasadnione?
