Pokazywanie postów oznaczonych etykietą panele słoneczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą panele słoneczne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lipca 2013

Rewolucja w energii słonecznej, która "może poprowadzić technologię na nowe wyżyny"!

Naukowcy z MIT opracowali "rewolucyjną technologię w zakresie energii słonecznej, która może pchnąć branżę na nowe wyżyny". Naukowcy zapowiadają wytwarzanie najcieńszych i najlżejszych paneli słonecznych w historii. Jednocześnie podkreślają, że nowe podejście "ma umożliwić ostateczną konwersję energii z materiału przy udziale energii słonecznej". Czy czeka nas prawdziwa rewolucja?

fot. solarenergyfactsblog.com
Jeffrey Grossman, docent energetyki w MIT wraz ze swoimi współpracownikami opublikował w czasopiśmie "Nano Letters" informację, że stworzenie przez zespół tysiąc razy cieńszych i lżejszych paneli słonecznych (niż obecnie dostępne na rynku) pozwoliło osiągnąć przełomową wydajność. 

"Układanie kilku warstw na siebie umożliwiło nam uzyskanie wyższej sprawności, która konkuruje z innymi ugruntowanymi technologiami ogniw słonecznych", mówi Marco Bernardi, pracownik w Departamencie MIT i główny autor artykułu. Lekkie komórki pozwoliły osiągnąć badaczom ogromny potencjał, a stosowane są dziś powszechnie m.in. na statkach kosmicznych. Co ciekawe, unikatowa technologia daje aż do 1000 razy więcej energii niż konwencjonalne ogniwa słoneczne. 

"Nasze panele są nawet 50 razy cieńsze niż najcieńsze ogniwa słoneczne, które mogą być wykonywane dzisiaj", dodaje docent Grossman. "Nie można było zrobić cieńszych i lepszych ogniw słonecznych biorąc pod uwagę obecny stan nauki", dodaje ekspert.

Sam materiał wykorzystywany w "słonecznej technologii" jest znacznie mniej kosztowny niż w przypadku wysoko oczyszczonej technologii krzemu stosowanej dziś do standardowych ogniw słonecznych. Kolejną zaletą korzystania z nowoczesnych materiałów ma być ich długoterminowa stabilność, nawet w trudnych warunkach (materiały są bezawaryjne m.in. na otwartym powietrzu, w świetle ultrafioletowym, czy w wilgoci).

Czy Waszym zdaniem energia słoneczna ma w końcu szansę na poważne upowszechnienie?



Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.

czwartek, 13 czerwca 2013

UE i Chiny toczą subtelną wojnę handlową

W tym tygodniu eurokratom udało się zrazić jednego z największych partnerów handlowych Unii Europejskiej - Chiny. Wszystko za sprawą importowanych chińskich paneli słonecznych na które Komisja Europejska postanowiła nałożyć "tymczasowe cła karne". Odpowiedź Pekinu była szybka i jednoznaczna: pojawią się sankcje na europejskie wina sprzedawane w Państwie Środka... Czy spór handlowy na linii UE-Chiny ma charakter jedynie tymczasowy i kogo dotknie najbardziej?

Czy francuskie wino stanie się symbolem poważnej
wojny handlowej między UE a Chinami?
(fot. qzprod.files.wordpress.com)
Sprawa paneli słonecznych z szerszej perspektywy stała się tak drobna, że ​​nawet kraj, który spór rozpoczął - Niemcy, nie uczestniczył w późniejszej walce i dyskusji na ten temat. Jedynie Francja, która najbardziej ucierpi na zapowiadanych przez Chiny sankcjach na wina, nie ukrywa swojego rozgoryczenia i braku rozwagi ze strony europejskich partnerów. 

Komisarz UE ds. handlu Karel de Gucht obalił tezę, że jego misja wdrażania chińskich restrykcji ma być jedynie "osobistą kampanią". Unijny polityk tłumaczył się działaniem na rzecz europejskiego przemysłu, podkreślając, że "przez pierwsze dwa miesiące karne cła na chińskie panele słoneczne będą wynosić 11,8% a po 6 sierpnia - jeśli nie dojdzie do polubownego rozwiązania sporu - stawka ta wzrośnie aż do 47,6%".

Pozornie błaha regulacja, która ma dać chwilę wytchnienia europejskim producentom paneli słonecznych, wywołać może falę podwyżek chińskiego producenta na różne dobra. Prognozuje się, że niekorzystne zmiany cen dotkną przede wszystkim regionów, w których konkurencja względem towarów z Pekinu została już dawno skutecznie wyeliminowana. 

Krytycy działań UE obawiają się zwłaszcza ograniczenia importu europejskich towarów przez chiński rynek. Jak się bowiem okazuje, eksport UE do Chin tylko w ubiegłym roku rozwinął się o 5,6%. To wzrost, który jest bardzo potrzebny zwłaszcza w czasach recesji i gwałtownego wzrostu bezrobocia w Europie. Chiny na arenie międzynarodowej czują się jednak coraz pewniej i konsekwentnie stają się "kapryśne i jednostronne"... 

Czy Waszym zdaniem UE powinna wprowadzać tego typu restrykcje względem Chin? I czy nie jest na nie już za późno?


Źródła: euexaminer/stratrisks/dailymail

Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/06/ue-i-chiny-tocza-subtelna-wojne-handlowa.html

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf