Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojna w Syrii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojna w Syrii. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 grudnia 2018

Mury graniczne powstają także w Turcji. Za pieniądze UE

Na mającej ponad 800 kilometrów granicy między Turcją a Syrią powstał betonowy mur mający odgrodzić pogrążone w wojnie państwo ze swoim zachodnim sąsiadem. Budowę sfinansowała jednak Unia Europejska. 



Mur mierzy aktualnie 764 kilometry długości i ciągnie się przez prowincje: Sanliurfa, Gaziantep, Kilis, Hatay, Mardin and Sirnak. Zbudowano go z betonu, jednak całość jest dodatkowo strzeżona z wieżyczek, w tym zautomatyzowanych, naszpikowana elektroniką, czujnikami i dodatkowo regularnie patrolowana przez strażników. Wszystko po to by maksymalnie ograniczyć dotychczasowy przepływ ludzi.

Jednym z powodów budowy była umowa między Brukselą i Ankarą, na mocy której Turcja miała zatrzymać imigrantów z Syrii na swoim terytorium, ale w zamian Unia miała słono zapłacić. Jednym z kosztów było ponad 80 milionów euro przeznaczonych na ochronę granic a także ponad 30 milionów na budowę specjalnych wozów patrolowych, które teraz pilnują muru. 

Wygląda na to, że Unia Europejska postanowiła rozwiązać problem rękami innych - unijne elity mogą bowiem nadal krytykować Donalda Trumpa i jego projekt budowy muru z Meksykiem a także głosić zachęty do migracji na tereny UE, z drugiej jednak strony za zasłona propagandy prowadzi działania podobne do innych krytykowanych państw. 

źródło

piątek, 27 kwietnia 2018

USA, Wielka Brytania i Francja zbombardowały Syrię


Wcześnie w sobotę ponad 100 pocisków uderzyło w docelowe miejsca w Syrii , niszcząc doszczętnie budynki. Atak został przeprowadzony przez wojska Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. Całość miała na celu powstrzymanie sił reżimu Baszara al-Assada przed używaniem broni chemicznej w trwającej wojnie domowej Syrii. W praktyce oznacza to kolejny bezpośredni atak ze strony zachodnich mocarstwa w trakcie trwającego już siedem lat konfliktu. 


We wszystkich budynkach o których mowa, przeznaczone były do produkcji broni chemicznej. Według oficjalnych informacji Assad już dokonywał ataków  przy użyciu broni chemicznej, chloru, gazu musztardowego czy sarinu. Ataki skierowane były przeciwko Syryjczykom. Kierując się tymi informacjami podjęto decyzję o ataku i zbombardowaniu ewentualnego zagrożenia. Jak podały media  Trump, Macron i Theresa May mają nadzieję, że atak zarówno spowolni produkcję syryjskiej broni masowego rażenia, jak i powstrzyma siły reżimu przed użyciem takiej broni w przyszłości.

Przed atakiem pojawiły się złowieszcze ostrzeżenia, że ​​rosyjscy sojusznicy Assada zareagują, zestrzeliwując pociski lub atakując amerykańskie aktywa. W tym przypadku cała Rosja wydawała się ostrzegać Assada z wyprzedzeniem, aby ewakuować docelowe budynki.

czwartek, 27 października 2016

Cz. 2 Mijają dwa lata od morderstwa amerykańskiej dziennikarki. Opublikowane przez nią materiały były prawdą!


Serena Sharim odkryła prawdę, która kosztowała ją życie. Obecnie coraz więcej dowiadujemy się z maili opublikowanych przez WikiLeaks. Jak na prawdę wyglądały okoliczności w jakich rozrastało się ISIS na terenie Syrii i Iraku? 


Al-Kaida od początku wojny kontrolowało przejścia graniczne. 

W lipcu 2012 roku raport opublikowany przez Agence France Presse przedstawiał dowody, że Al-Kaida kontroluje kluczowe aspekty wojny, podczas gdy międzynarodowe media informowały jedynie, że umiarkowane zgrupowania rebeliantów walczą o wolność w Syrii. W grudniu tego samego roku Serena Shim jako pierwsza informowała o realnej sytuacji jaka ma miejsce na Bliskim Wschodzi i rosnącym zagrożeniu wynikającym z radykalnych poglądów olbrzymiej organizacji, która rozprzestrzeniała bardzo szybko swoje wpływy. 


Wolna Armia Syrii jest mitem, a większość bojowników Al-Kaidy należy do podobnych grup, które niejednokrotnie popełniły zbrodnie wojenne. 

W amerykańskich mediach często można usłyszeć, że Wolna Armia Syrii składa się z ochotników walczących w celu zapobieganiu masakr ludności cywilnej. Rzeczywistość jest taka, że największe grupy kontrolujące syryjskie terytorium opozycji ma tą samą filozofię Salaficką jak Al Kaida. Należy dodać, że grupy te wspierane są przez USA i partnerów.

Al Nusra znana grupa jako Al-Kaida w Syrii była pierwszą uczestniczącą w wojnie syryjskiej grupą uznaną za terrorystów. Przez rok byli wspierani przez Amerykanów, ilość zbrodni jakich dokonali na cywilach spowodowała, że zostali zaliczeni do grona terrorystów. 

Broń z USA była kradziona lub dostarczana bezpośrednio bojownikom

Broń i sprzęt dostarczane przez USA były przenoszone lub kradziony przez terrorystów przy wielu okazjach, a urzędnicy amerykańscy byli niejednokrotnie przepytywani o okoliczności utracenia broni przez Kongres i media. USA pomaga od 2012 roku ze świadomością, że broń była prawdopodobnie kradziona lub po prostu wykorzystywane przez bojowników. Po grudniu 2012  wiele grup walczących w Syrii zerwało sojusz z USA. 

Jeden z najbardziej szokujących dla USA zwrotów akcji w wojnie miał miejsce w grudniu 2013 roku, kiedy al-Sham Ahrar i inne grupy w ramach Frontu Islamskiego zorganizowały nalot centrum operacji stacjonujących wojsk USA w pobliżu granicy tureckiej. Zorganizowany atak zmusił amerykanów do ucieczki dzięki czemu terroryści weszli w posiadanie:  broni, pojazdów, radiotelefonów, laptopów oraz innych zaawansowanych urządzeń militarnych. Amerykańscy urzędnicy ogłosili zawieszenie udzielania pomocy, aż uda się ustalić, kto dokonał ataku. Podejrzewano grupy, którym amerykanie bezpośrednio pomagali. 

środa, 26 października 2016

Cz. 1 Mijają dwa lata od morderstwa amerykańskiej dziennikarki. Opublikowane przez nią materiały były prawdą!

Serena Shim zginęła dwa lata temu na 19 października 2014 roku w Turcji, podczas raportowania o intensywnych walkach na syryjskiej granicy miasta Ajn al-Arab. Więcej o okolicznościach śmierci samej dziennikarki przeczytacie we wpisie: Kto zbroi ISIS - historia dziennikarki, która odkryła prawdę. Po dwóch latach wszystkie informacje jakie przekazywała do mediów okazały się prawdziwe. Prawda kompromitująca rząd amerykański kosztowała życie młodą dziewczynę.




W październiku 2014 roku dziennikarka relacjonowała o działaniach militarnych na granicy syryjsko-tureckiej. Opisywała szczególnie to co dzieje się w mieście Ajn al-Arab, które znajduje się na przejściu granicznym pomiędzy dwoma państwami. Zajęcie zatem tego miasta przez terrorystów groziło destabilizacją granicy tureckiej. Z perspektywy czasu październik 2014 ma ogromne znaczenie dla historii całej wojny, ponieważ to własnie w tym miesiącu USA bezpośrednio zaangażowało się w konflikt dokonując bombardowania miasta. W ten sposób powstrzymując ISIS przed zajęciem regionu i wkroczeniem na teren Turcji.


Serena Shim informowała na bieżąco media amerykańskie o działaniach na froncie, a także o nieoficjalnych działaniach rządu zarówno tureckiego jak i amerykańskiego. Opinia publiczna uznała, te informacje za teorie spiskowe. Informowanie świata o tajnych operacjach kosztowało życie młodą dziennikarkę. Po dwóch latach od jej śmierci wiadomości jakie przekazywała uznano za fakty.


Opublikowane maile Hilary Clinton udowadniają, że Departament Stanu USA i Biały Dom wiedział, że Arabia Saudyjska i Katar finansują ISIS.


Clinton przyznała w rozmowie w wiadomości z sierpnia 2014, że sojusznicy USA Arabia Saudyjska i Katar wysyłali pieniądze i broń ISIS. W sierpniu 2014 rozpoczął się propagandowy terror gdy Państwo Islamskie zajmowało kolejne terytoria w Syrii. Broń pochodzenia amerykańskiego była regularnie znajdywana na froncie jeszcze przed atakiem i włączeniem się bezpośrednim amerykanów. Wiedza o zbrojeniu ISIS nie przeszkadza nawet obecnie USA. Niedawno podpisali porozumienie na sprzedaż broni. Departament Stanu USA zatwierdził potencjalną sprzedaż ponad 130 czołgów Abrams, 20 opancerzonych pojazdów i innego sprzętu, o wartości około 1,15 mld dolarów do Arabii Saudyjskiej. Oznacza to w praktyce, że działania USA na froncie syryjskim są powierzchowne, a utrzymanie konfliktu jak najdłużej przyniesie zadłużonemu kraju dużą ilość korzyści.
Dziennik ekonomiczny Financial Times doniósł, że książę Saud al-Faisal przyznał, że Arabia Saudyjska tworzy i wspiera finansowo Państwo Islamskie. Gazeta informowała również że 2013 roku Katar przekazał już $ 3 miliardy dolarów na finansowanie opozycji.


Stany Zjednoczone chciały rozwoju Państwa Islamskiego, czego dowodem opublikowane dokumenty wywiadu.


Szybki rozwój państwa islamskiego to nie przypadek. Rozwój i ataki nie są również działaniami genialnego stratega. Od początku konfliktu zbrojnego w 2011 roku, urzędnicy USA w tym Hillary Clinton wiedzieli o działaniach grupy. Zelżało im jednak na obaleniu prezydenta Baszara al-Assada i innych przywódców rządowych. Polityka Stanów Zjednoczonych opierała się na wspieraniu umiarkowanych grup opozycyjnych pod nazwą Wolna Armia Syrii (FSA) z zamiarem ich kontrolowania w celu osłabienia siły rządu.



poniedziałek, 19 września 2016

Syria polem do rozgrywki dla przemysłu naftowego.

Amerykanie zostali oficjalnie oskarżeni o zniszczenie infrastruktury naftownictwa na terenie Syrii. Kilka miesięcy temu powstała koalicja na czele USA, która oficjalnie nie została zaakceptowana zarówno przez władze państwa jak i kraje zaangażowane w konflikt.


Według słów przedstawiciela Syryjskiej Republiki Arabskiej koalicja powstała bez zgody ONZ  i rządu syryjskiego. Działania wojenne z jej udziałem doprowadziły do strat na ponad dwa miliardy euro w sektorze naftowym i gazowym. 

"Ta [koalicja] zaczęła uderzać w niewinnych cywilów w Syrii i infrastruktury, takie jak drogi, mosty, fabryki, szkoły i szpitale" powiedział Jaafari. 
Oskarżenia sugerują, że USA celowo niszczy ośrodki w Syrii aby uniemożliwić szybki powrót kraju do stabilnej gospodarki. Niestabilna sytuacja w Syrii może ułatwić USA stworzenie w tamtym regionie strefy wpływów, ułatwiający rozwój handlu w kierunku Azji.


źródło: southfront.org/

czwartek, 14 kwietnia 2016

Czy czeka nas kolejna chrześcijańska krucjata? Papież zbiera wojsko!

Papież Franciszek gromadzi armię od 10 - 12 tysięcy dobrze wyszkolonych żołnierzy. Według L'Osservatore Romano papież część z tych wojsk może wysłać do Syrii.

Czy czekają nas czasy kolejnych krucjat?




Papież obecnie dysponuje jedną z najstarszych jednostek wojskowych na świecie. Papieska Gwardia Szwajcarska została założona w 1506 roku przez papieża Juliusza II. W całej historii tej prywatnej elitarnej jednostki liczba najlepszych byłych żołnierzy szwajcarskich nie przekraczała stu osób. Dlatego dla środowiska katolickiego zaskakująca była informacja, że teraz pod władzą papieża znajdzie się ponad 10 tys świetnie wyszkolonych żołnierzy. 


Opinia publiczna zgromadzona wokół Watykanu podejrzewa, że działania stolicy papieskiej wynikają z niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie. L'Ossservatore Romano - gazeta - zaczęła żartować, że papież nie jest już głową Kościoła a dowódcą armii Boga. Według źródła papież nieoficjalnie powiedział, że konflikt na terenie Syrii jest świętą wojną, w której należy walczyć o przetrwanie każdego chrześcijanina. 


Niedawna wizyta papieża Franciszka na terenie Ameryki Południowej i Środkowej częściowo związana była z rekrutacją. Podobne działania mają mieć miejsce w Polsce i Chorwacji, a w późniejszym okresie w Irlandii i na Filipinach. 

Ciężko znaleźć jakieś szersze informacje na temat zwiększenia liczby Gwardii Papieskiej. Dlatego powinno się zadać pytanie, czy ONZ i państwa UE całkowicie ignorują ten fakt? I kolejne pytanie, czy możliwym jest ingerencja Watykanu w wojnę w Syrii?

Warto być na bieżąco, ponieważ informacje jakie docierają z pobocznych źródeł bywają bardzo zaskakujące.

źródło: yournewswire.com



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf