Pokazywanie postów oznaczonych etykietą układ słoneczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą układ słoneczny. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lipca 2018

Żywe organizmy na Marsie?


Grupa włoskich naukowców opublikowała w dniu dzisiejszym swoje odkrycie, które zaskoczyło cały świat nauki. Na Marsie jest woda - to wiedzieliśmy od dawna, podejrzewa się jednak że w znalezionym jeziorze, w którym woda jest w stanie ciekłym mogą znajdować się organizmy żywe. 


Skąd woda w stanie ciekłym na Marsie?


Czerwona planeta jest bogata w wapń, magnez i sole sodowe, które obniżają temperaturę krzepnięcia. Mogą one utrzymywać wodę w stanie ciekłym w temperaturach tak niskich jak -74 ° C. Wcześniejsze odkrycia na Marsie, wskazywały na sezonowość wody. To pierwsze odkrycie zbiornika z wodą ciekłą "To jedyne miejsce, w którym woda utrzymuje się przez długi czas" - mówi Roberto Orosei z Narodowego Instytutu Astrofizyki w Bolonii we Włoszech.
Pomimo tak ekstremalnie niskich temperatur i dużego zasolenia w jeziorze mogą znajdywać się organizmy żywe. Na Ziemi mikroorganizmy przeżywają w podobnych warunkach. "Nie jest to miejsce, w którym życie byłoby łatwe, ale jest możliwe na podstawie naziemnych analogów." mówił Orosei. 


Jeffery Plaut z NASA Jet Propulsion Lab w Kalifornii, Pasadena, ostrzega, że ​​odkrycie wydaje się obiecujące, ale będzie wymagało potwierdzenia w dalszych badaniach. Obraz radarowy można również wytłumaczyć konkretnymi układami lodu dwutlenku węgla lub bardzo czystego lodu wodnego, mówi.

"Jeśli wynik zostanie potwierdzony, będzie to największe znane wystąpienie dzisiejszej płynnej wody na Marsie" - mówi Plaut. "Wyraźnie ma to wpływ na historię klimatu i możliwość przystosowania siedlisk do życia".

źródła: newscientist.com

środa, 27 czerwca 2018

Spokojnie, to nie Rosja

Naukowcy z Caltech Astronomy zbadali wielki rozbłysk słoneczny z 1990 roku, który wystąpił w aktywnym regionie NOAA 6063. Erupcja i następująca fala uderzeniowa były tak masywne, że naukowcy zdecydowali się napisać raport o swoich odkryciach pt. ​​"Zmiany pola stycznego w wielkim płomieniu z 1990 roku 24 maja". . "

Rozbłyski słoneczne to olbrzymie eksplozje na słońcu, które uwalniają strumienie energii, światła i szybkich cząstek w przestrzeń kosmiczną. Najbardziej niebezpieczny rozbłysk słoneczny znany jest jako "flary klasy X" oparte na systemie klasyfikacji , który dzieli rozbłyski słoneczne zgodnie z ich siłą.

Rozbłyski, które pojawią się w okolicy Ziemi i związane z nimi koronalne wyrzuty masy (CME) mogą wywoływać burze geomagnetyczne, które mogą wyłączać satelity, systemy komunikacyjne, a nawet technologie naziemne i sieci energetyczne.

Masywna burza słoneczna w kwietniu 2017 roku rzekomo ingerować sieci energetycznych w San Francisco, Nowym Jorku i Los Angeles. Na obu wybrzeżach poważnie upośledzono infrastrukturę krytyczną, taką jak sieci komunikacyjne i transport zbiorowy.

Był to czas, kiedy główne media obwiniały Rosjan za cyberhackowanie Ameryki.

Tymczasem w raporcie NOAA zatytułowanym "Burze geomagnetyczne i amerykańska sieć energetyczna" w dokumencie wspomniano, że amerykańskie sieci energetyczne są bardzo wzajemnie powiązane i podatne na uszkodzenia spowodowane rozbłyskami słonecznymi.

piątek, 24 listopada 2017

Pierwsze takie znalezisko w naszym Układzie Słonecznym



Oumuamua, jest pierwszym międzygwiezdnym obiektem znalezionym w naszym Układzie Słonecznym. 


Teraz nowe dane ujawniają, że międzygwiezdny intruz jest skalistym obiektem w kształcie cygara o nieco czerwonawym odcieniu. Asteroida, o nazwie "Oumuamua" przez swoich odkrywców, ma długość ćwierć mili (400 metrów) i jest bardzo wydłużona - może być 10 razy dłuższy niż szerszy. Ten współczynnik proporcji jest większy niż jakakolwiek asteroida lub kometa obserwowana w naszym Układzie Słonecznym do tej pory. Chociaż jego wydłużony kształt jest dość zaskakujący i w przeciwieństwie do asteroid widziany w naszym Układzie Słonecznym, może dostarczyć nowych wskazówek na temat powstawania innych układów słonecznych..

środa, 31 maja 2017

Ziemię ogarnie ciemność na dwa tygodnie

Jak podaje kilka portali w listopadzie tego roku Ziemię ogarnie ciemność na okres 14 dni. 



Dokładne obliczenia i analiza potwierdzają, że do niespotykanego zjawiska w kosmosie ma dojść w okolicy 15 listopada tego roku. Z kilku portali informujących o tym zdarzeniu wynika, że w listopadzie od godziny 3 w nocy Słońce nie będzie tak widoczne i prawdopodobnie Ziemię ogarnie ciemność do 30 listopada. 


Zgodnie z raportem w tym okresie Jowisz i Wenus wejdą w bliską odległość od siebie, będąc oddzielone tylko o 1 stopień. Wenus przesunie się w południowo-zachodniej części Jowisza i  w rezultacie będzie świecić 10 razy mocniej niż Jowisz. Podgrzane gazy na Wenus uwolnią reakcję, która wyrzuci duże ilości wodoru w przestrzeń kosmiczną. Gaz wejście w reakcję z Słońcem dokładnie 15 listopada, doprowadzając do podniesienia jego temperatury o ponad 9 000 stopni C. Cały proces spowoduje generację ogromniej ilości energii, która spowoduje, że słońce zmieni swój kolor na niebieski. Dopiero po dwóch tygodniach powróci on do normalnej temperatury i koloru. 
Na skutek tego zjawisła Słońce, będzie widoczne w znacznie ciemniejszym kolorze na Ziemi. 

"Na skutego tego wydarzenia szacuje się, że zostanie zarejestrowany wzrost temperatury na Ziemi o około 6-8 stopni. Skutki będą widoczne w regionach polarnych. Zjawisko dla nas będzie podobne do tego co ma miejsce co roku na Alasce w trakcie zimy" - powiedział Charles Bolden były astronauta i administrator NASA. 



źródło: twofeed.org

wtorek, 21 lipca 2015

Co misja Plutona ma wspólnego z pojawieniem się planety X?

Jednym z niewątpliwie największych wydarzeń tego roku stało się opublikowanie po raz pierwszy w historii zdjęć Plutona, do niedawna uznawanego za ostatnią planetę naszego Układu Słonecznego. Jak jednak zwracają uwagę niektórzy internauci misja może mieć także drugie dno i jej celem może być takze sfotografowanie tajemniczej Nibiru. 
 
 


Śledzący ten temat pasjonaci zwracają uwagę na fakt, że w ostatnich latach w czasopismach naukowych pojawiło się kilka artykułów, których autorzy zwracali uwagę na obecność za Plutonem jeszcze innego obiektu. Co prawda nigdy tego w pełni nie potwierdzili, ale niezależnie od siebie wskazywali na anomalie, które świadczyć mogą właśnie o obecności tej tajemniczej planety.

Według krążących po sieci teorii jeszcze w 1988 roku NASA opublikowała raport, w którym opisuje orbitę dziesiątej planety naszego Układu Słonecznego, której okrążenie Słońca zajmuje blisko 1000 lat. Z raportu wynika ponadto, że planeta ta ma bardzo nieregularną orbitę i jej pojawienie zakłóca pola grawitacyjne planet koło których w danym momencie się znajdzie. Świadome tego faktu władze USA rozkazały NASA utajnić ten raport i od tej pory nie ujawniać żadnych informacji na temat Planety X. Zdaniem pasjonatów tej teorii Nibiru w może w nieodległym czasie wywrzeć wpływ również na Ziemię, wskutek czego klimat na naszej planecie może ulec drastycznym zmianom.

Teoria ta, jakkolwiek pasjonująca budzi bardzo poważne wątpliwości, jeśli bowiem faktycznie Planecie X zajmuje około 1000 lat okrążenie Słońca, znaczyłoby to, że ostatnim razem była ona w naszym sąsiedztwie w Średniowieczu a wcześniej w czasach Rzymu i Egiptu. Nawet jednak 3 tysiące lat temu Egipcjanie prowadzili już dokładną obserwację nieba i powinni byli zostawić po tym wydarzeniu jakiekolwiek informacje, podobnie rzecz powinna się mieć z Rzymianami i obywatelami średniowiecznego Christianitas. Czy żaden mnich nie zapisał ani słowa na temat tak niezwykłego wydarzenia? I co najistotniejsze, nasza historia nie zna żadnego opisu globalnego kataklizmu, który by nastąpił w ciągu ostatnich 2-3 tysięcy lat. Ostatnim takim wydarzeniem był mityczny już Potop, który jednak szacuje się, miał miejsce 8-12 tysięcy lat temu. W czym więc Nibiru nam zagraża?



wtorek, 4 lutego 2014

Woda na mikroplanecie?


Na jednej z należących do pasa asteroid planetek mogą znajdować się więcej wody niż posiada Ziemia.
Ceres i jej warswy (fot. NASA)

Woda jest źródłem życia i bez niej człowiek nie jest sobie poradzić w żadnych warunkach. Również w przestrzeni kosmicznej. Z tego też powodu tak ważnym dla wypraw kosmicznych jest odkrycie poza Ziemią miejsc, gdzie mogłyby się znajdować jej zasoby. Trwają poszukiwania kolejnych źródeł wody na Marsie, istnieje spora szansa, że uda się ją znaleźć np. na księżycu Jowisza Europie, ale też na jednej z niedużych planetek leżących na pasie asteroid między orbitami Ziemi i Marsa.

Największą ze znanych planetoid jest Ceres i to właśnie tam zdaniem naukowców z Europejskiej Agencji Kosmicznej mogą znajdować się spore pokłady wody. Już wcześniej podejrzewano, że na Ceresie może znajdować się woda, jednak obserwacje nie były jednoznaczne. W opublikowanym na łamach magazynu NATURE artykule europejscy badacze znaleźli odpowiedź na pytanie dlaczego nie zawsze woda jest widoczna. Ich zdaniem w momencie kiedy planetoida zbliża się do Słońca temperatura na jej powierzchni rośnie i cała woda wyparowuje, do jej skroplenia dochodzi dopiero w momencie gdy Ceres oddali się od gwiazdy. Ta niewielka planeta przez większość czasu pozostaje skuta lodem, którego zasoby mogą być większe nawet od całych zasobów wody na Ziemi!

O prawdziwości tych teorii przekonamy się już za rok, wówczas bowiem do planety dotrze należący do NASA satelita badawczy. W przypadku Ceres interesujący jest również fakt, że leży on znacznie bliżej Ziemi niż chociażby Mars, co więcej jeśli nie zamarza ona w tak dużym stopniu, może się okazać, że to właśnie tam panują dogodne warunki do rozwoju życia. Tak z resztą twierdzi NASA: 




piątek, 16 listopada 2012

Siedem proroctw Majów: co mówią o tajemniczym roku 2012?

Nie od dziś wiadomo, że Majowie pozostawili po sobie proroctwa i wizje, które przekazywane były z pokolenia na pokolenia. Dotyczyły one ich przyszłości, która obecnie jest naszą teraźniejszością. Dlatego przyjrzyjmy się dokładniej siedmiu proroctwom, które nas dotyczą. 

fot. worldend.info
Ludzie Zachodu od dawna tęsknią podświadomie za wiedzą o prawach natury. W dobie nauki i rozwoju technologii ludzie coraz częściej czują się zagubieni i bezsilni. 

Dlatego tak wielkie zainteresowanie budzi siedem proroctw Majów:

1. Najbardziej znaną przepowiednią jest ta dotycząca daty końca świata.Według Majów ma to nastąpić w sobotę 22 grudnia 2012 roku. Wtedy zakończy się świat nienawiści i materializmu. Majowie przepowiedzieli, że sobota 22 grudnia roku 2012, kiedy Słońce otrzyma silny promień synchronizujący pochodzący ze środka galaktyki, zmieni swoją polaryzację i wytworzy ogromne świetliste rozbłyski. Dlatego ludzkość musi być przygotowana do przekroczenia drzwi, które pozostawili nam Majowie, przekształcając się z obecnej cywilizacji opartej na strachu na znacznie wyższą wibrację harmonii.

2. Całe postępowanie ludzkości zmieni się gwałtownie od zaćmienia Słońca 11-go sierpnia 1999 r. Było to wyjątkowe zaćmienie, ze względu na układ liniowy w krzyżu kosmicznym ze środkiem na Ziemi, prawie wszystkich planet Układu Słonecznego, które umieściły się w czterech znakach zodiaku, które są znakami czterech ewangelistów, czterech opiekunów tronu, którzy występują w Apokalipsie Świętego Jana. Ponadto cień wytworzony prze Księżyc przeszedł przez Ziemie przez takie kraje jak: Kosowo, Bliski Wschód, Iran, Irak, Indie i Pakistan, wyznaczając tym samym linię konfliktów i wojen na świecie. 

3. Trzecia przepowiednia dotyczy wzrostu temperatury na świecie. Fale upałów spowodują zmiany klimatyczne, geologiczne i społeczne. Powodem tego będzie brak harmonii człowieka z naturą oraz zmiany zachodzące na Słońcu. 

4. Następna przepowiednia dotyczy kolejnych aspektów zmian klimatu. W wyniku zwiększonej aktywności Słońca, dojdzie do topnienia pokrywy lodowej na obu biegunach. 

5. Kolejna przepowiednia dotyczy systemów rządzących współczesnym światem. Wraz z przekształceniem Planety, przekształcą się także systemy prowadzące do harmonii człowieka ze światem, a także pokoju na świecie. Dojdzie do przeorganizowania społeczeństwa, które doprowadzi do zrozumienia istoty stworzenia. 

6. Majowie, dla których komety były zwiastunem nadchodzących zmian, uważali, że tor ruchu jednej z nich może zagrozić ludziom. Twierdzili oni również, że mieszkańcy Planety jednocząc swoje siły, rezygnując z suwerenności w celu porozumienia, mogą podjąć działania, które mogłyby zmienić trajektorię komety. 

7. Układ Słoneczny w swoim cyklicznym obrocie wychodzi z epoki nocy by wejść w galaktyczny świt. Mówi, że w ciągu 13 lat które mijają od 1999 do 2012 roku światło emitowane ze środka galaktyki zsynchronizuje wszystkie żywe istoty i pozwali im na dobrowolną aprobatę wewnętrznej przemiany. Przemiana ta stworzy nowe rzeczywistości, w których istoty ludzkie otrzymają nowy zmysł porozumienia się za pomocą myśli.

Czy Waszym zdaniem proroctwa Majów mogą być aktualne po dzień dzisiejszy?



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf