Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FEMA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FEMA. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 listopada 2016

Ćwiczenia w przypadku ataku Zombie UFO.

Dla wielu ufologów ćwiczenia prowadzone w przypadku zmasowanego ataku obcych nie są niczym szokującym. Według badaczy każdy naród powinien mieć przygotowany ewentualny plan działania w obliczu takiego zagrożenia. Czy jest to dowód na realne zagrożenie z kosmosu?



Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego w skrócie FEMA prowadzi ćwiczenia w celu zniwelowania skutków zagrożeń lub ich całkowitej likwidacji. Jak się okazuje nie tylko tych, które nam przychodzą pierwsze na myśl- katastrofy naturalne. Według oficjalnej informacji zamieszczonej na stronie community.fema.gov 27 kwietnia tego roku miały miejsce ćwiczenia oparte wokół fikcyjnej katastrofy UFO "zombie". Według informacji plan realizowany był w mieście Moscow, hrabstwo Latah. Informacja wywołała nie lada krytykę ze strony społeczeństwa hrabstwa. Padały oskarżenia, marnowania pieniędzy na zarządzanie kryzysowe w przypadku niemożliwego zdaniem opinii publicznej zagrożenia. W całą sprawę włączył się kandydat na gubernatora stanu Nevada David Lorry Vanderbeek, który wystosował zapytanie do głównej jednostki FEMA, w swoim oświadczeniu podkreślił jednak że nie otrzymał żadnej informacji zwrotnej. Kandydat zajął oficjalne stanowisko w sprawie pisząc "Czy przywódcy naszego narodu wierzą w UFO i zombie naprawdę?(...) Jeżeli tak, to jaki jest na to dowód? Muszę mieć dowód, aby wydać pieniądze na te ćwiczenia. Jeżeli istnieje jakiekolwiek zagrożenia powinna zostać o tym poinformowana opinia publiczna".

Sprawa nabrała szybkiego tępa. Informacje jakie opublikowane na stronie FEMA zostały po oświadczeniu lokalnych autorytetów i władz usunięte. W internecie natomiast pozostały zrzuty z ekranu osób, które całą sprawę mocno nagłośniły. 



Czy istnieje zagrożenie, o którym rząd nie informuje?


Ćwiczenia związane z zagrożeniem kryzysowym w przypadku zombie były organizowane już kilkukrotnie. Między innymi w 2011-2012 roku. Większość obywateli uważa to za bezsensowne wydawanie pieniędzy. Eksperci jednak podkreślają ważny czynnik, przemawiający za kontynuacją takich manewrów. Pracownicy Centers for Disease Control and Prevention informują, że "Jeśli jesteśmy wyposażeni, aby poradzić sobie z apokalipsą zombie jesteśmy gotowi do przetrwania w przypadku zagrożeń tj. huragan, pandemia, trzęsienia ziemi, lub atak terrorystyczny. ". 
Prawdziwym celem jest zatem zaangażowanie w ćwiczenia i uświadomienie jak największej ilości osób o zagrożeniach jakie mogą wystąpić realnie. Oprawa całego zdarzenia ma na celu wzbudzenie większego zainteresowania uczestników.

czwartek, 17 marca 2016

Obozy koncentracyjne w USA?

W internecie można znaleźć wiele filmów, w których grupa Anonymous przedstawia teorię na temat sytuacji politycznej na świecie. W poniższym filmie nie usłyszymy jednak o numerach telefonu Donalda Trumpa, a o masowym zabijaniu amerykanów. 

źródło: wikimedia.org

W filmie mowa o obozach FEMA, które zostały utworzone przez The Federal Emergency Management Agency zgodnie z rozporządzeniem prezydenta. Obozy powstały oficjalnie ze względów bezpieczeństwa. W przypadku buntu obywateli, lub wojny, mają one spełniać funkcję ochronną. Dobrze strzeżone, w całości odgrodzone, z dostępem do linii kolejowej. Te wszystkie czynniki sprawiają, że wiele osób kojarzy je z obozami zagłady jakie tworzyła III Rzesza Niemiecka. Dodatkowo, niektóre źródła podają, że obecny prezydent Barack Obama wydał ponad 1 bilion dolarów na zbiorowe groby. W sumie w całych stanach znajduje się ponad 5 milionów zbiorowych grobów. Wszystko to stworzone zostało w celu dbania o bezpieczeństwo narodowe. 

Jedna z teorii mówi o chęci stworzenia jednego wielkiego ogólnoświatowego rządu, który będzie w stu procentach kontrolować każdy aspekt życia obywateli. Stworzenie obozów, miałoby na celu zbudowanie prostych więzienia dla wszystkich przeciwników nowego porządku. Teoria ta jest rozpowszechniana przede wszystkim przez grupę Anonymous. 

Dodatkowo ciekawość wszystkich podsyciły informację dotyczące przetargów jakie organizowała FEMA, Zamówienia w ogromnych ilościach dotyczyły: tysięcy szczepionek przeciwko wirusowi grypy, odzieży (w tym 10% w rozmiarach dziecięcych), wspomnianych wcześniej kontenerów, które według niektórych mogą być zbiorowymi trumnami, dodatkowo w skład przetargu wchodziła duża ilość sprzętu medycznego. Zamówienia jednocześnie nie pokrywają się w żadnym stopniu z późniejszymi akcjami np. pomocy cywilom w strefach wojny. 




źródła: kevbakershow.com , zmianynaziemi.pl

piątek, 9 listopada 2012

Przygotowania do nowego stanu wojennego

Największą na świecie potęgą militarną i gospodarczą rządzi wciąż ta sama elita. Ma ona do dyspozycji ogromne zasoby Stanów Zjednoczonych oraz własne, praktycznie niepoliczalne bogactwo. Dąży ona do zniewolenia świata pod szyldem Nowego Porządku Światowego i nie spocznie dopóki tego nie osiągnie. Czy w takim razie jakiekolwiek wybory mają w ogóle znaczenie? 


Tegoroczne zwycięstwo Baracka Obamy w ostatnich wyborach prezydenckich nie przebiegało tym razem pod słynnym już hasłem „Zmiany” („Change”). Nie będzie zaskoczeniem, że Obama zapowiedział kontynuację i dalsze podążanie w kierunku, który obrał w pierwszej kadencji. Jaka to będzie polityka? W przypadku Obamy dostrzec można pewien znaczący dysonans związany z tym co prezydent USA mówi a tym co robi, czego przykładem może być wytykane przez wielu krytyków przyznanie mu pokojowej nagrody Nobla, którą miał otrzymać „na zachętę”. Ostatecznie Obama praktycznie nie zmienił polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych, która nadal pozostaje równie agresywna jak niegdyś. 

Przykład amerykańskich wyborów zmusza nas po raz kolejny do zadania sobie pytania – czy wybory cokolwiek zmieniają? Przykład Stanów Zjednoczonych pokazuje, że bez względu na to kto by wygrał nie można byłoby liczyć na zmianę polityki wobec Iranu, znikome byłyby również szanse na ewentualny audyt w siedzibie Rezerwy Federalnej. Jedną z przyczyn takie stanu rzeczy może być fakt, że w praktyce Ameryką rządzą zza tylnych siedzeń prawdziwe elity, które bez względu na to, kto jest „u władzy” konsekwentnie realizują swoje własne cele. 

Od wolności do faszyzmu 

Bardzo trafnie zostało to przedstawione w filmie Aarona Russo „America: From Freedom to Fascism”, w którym reżyser przedstawia dążenia amerykańskich elit do trwałego ograniczenia swobód obywatelskich w USA poprzez szereg ustaw i regulacji, które ostatecznie wpędzić mają Amerykanów w permanentny stan wojenny. 

Jednym z symboli tego mrocznego scenariusza jest sprawa ponad ośmiuset tajemniczych obozów rozsianych po całym terytoriów USA administrowanych przez rządową agencję FEMA (Federal Emergency Managment Agency – Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego). Tak zwane „FEMA Camps” to sieć potężnych ogrodzonych kompleksów wyposażonych w magazyny oraz bloki przypominające więzienia. Wielu obiekty te nie kojarzą się jednak bynajmniej z więzieniami, lecz z nazistowskimi obozami koncentracyjnymi bądź sowieckimi gułagami. Jak głosi jedna z teorii spiskowych związanych z FEMA, do obozów mają trafić w pierwszej kolejności najbardziej niepokorne jednostki i obywatele, którzy otwarcie będą sprzeciwiać się kolejnym próbom ograniczenia ich wolności (liczbę tą szacuje się na nieco ponad 20 milionów osób). Wszystko to na mocy zatwierdzonego przez Kongres w 2006 roku Military Comissions Act, który umożliwia aresztowanie i przetrzymywanie wszystkich nie będących obywatelami USA a także osoby uznanych za „enemy combatants”. 

Rozmieszczenie obozów FEMA/źródło: ebaumsworld/GoogleMaps


Próby dezorganizacji ewentualnego oporu ma miejsce od blisko dwudziestu lat, czyli od czasu zamachu na budynek federalny w Oklahoma City w 1995 roku. Osoba zamachowca, weterana wojny w Zatoce Perskiej, Timothy’ego McVeigh została szybko powiązana z silnymi w Stanach Zjednoczonych obywatelskimi organizacjami paramilitarnymi, widząc w nich potencjalne zagrożenie, władze federalne wykorzystały zamachy jako pretekst do ich infiltracji i unieszkodliwienia. Prawdę powiedziawszy jednak, nawet dysponując odpowiednią organizacją ewentualna partyzantka nie miałaby w obliczu nowoczesnych technologii większych szans. W sieci jest ogromna ilość stron poświęconych metodom przygotowywania własnoręcznych schronień czy uniezależnienia się od produkcji żywności. Wszystko to ma umożliwić zdobycie odpowiedniej wiedzy, pozwalającej przetrwać nadchodzące trudne czasy. 

Walka w podziemiu?

Co bardziej radykalnie grupy, a takie można bardzo łatwo zlokalizować w sieci, za realny rozważają nawet scenariusz otwartego powstania, które z dużym prawdopodobieństwem przerodzi się w wojnę partyzancką prowadzoną gdzieś na peryferiach cywilizacji. Spoglądając na taki scenariusz nieco bardziej realistycznie, podobna walka może być z gruntu skazana na porażkę. Stany Zjednoczone są bowiem największą potęgą militarną świata, żadne inne państwo nie posiada tak dużych zasobów, pieniędzy, uzbrojenia i technologii, które umożliwiłyby kontrolę społeczeństwa na masową skalę. Równocześnie jednak rząd USA dysponuje ogromną ilością dronów (wykorzystywanych nie tylko przez wojsko, ale również przez policję i służby graniczne), posiada kamery termowizyjne oraz narzędzia pozwalające coraz dokładniej analizować ruch w sieci. Biorąc również pod uwagę fakt, że większość podobnych organizacji została już dawno zinfiltrowana przez służby, istnieje bardzo mała szansa by odniosły one większy sukces. 

Skalę rozmieszczenia dronów po terytorium USA próbowały ostatnio oszacować niezależne ośrodki badawcze takie jak Public Intelligence, której udało się naliczyć na terytorium Stanów Zjednoczonych aż 64 bazy, w których przetrzymywane są drony. W 12 z wymienionych baz stacjonują te najgroźniejsze – Predator i Reaper, które odpowiadają za ogromną ilość ataków przeprowadzonych między innymi w Afganistanie, Pakistanie czy we Wschodniej Afryce. Według serwisu „Danger Room” będącego częścią portalu Wired.com, pomimo że amerykańskie prawo zabrania wykorzystywania dronów wojskowych do szpiegowania swoich obywateli, to jednak istnieje poważna obawa, że podobne działania miały już miejsce w przeszłości, zawsze jednak tłumaczono je jako „przypadek”. 

Bazy dronów/źródło: Public Intelligence/Google Maps

Do tej pory drony i inne urządzenia szpiegowskie były niejako „testowane” na obcej ziemi, szczególnie na pakistańsko-afgańskim pograniczu gdzie od lat trwają próby schwytania ukrywających się w górzystym terenie i niezliczonej liczbie jaskiń członków Al-Kaidy. Pomimo wykorzystania najnowocześniejszych technologii operacje te w wielu przypadkach kończyły się porażką. Jeśli scenariusz stanu wojennego na terenie USA doszedłby do skutku, tamtejsze agencje miałyby ułatwione zadanie – działałyby na swoim, doskonale znanym terytorium, przynajmniej część ludności bardzo długo udzielałaby im wsparcia i nie uważałaby ich za potencjalne zagrożenie. 

Powyższy scenariusz można określić co prawda jako czysto teoretyczny i mocno spiskowy, ale warto wziąć pod uwagę taką ewentualność, gdyż może się okazać, że w procesie budowy Nowego Porządku Światowego (NWO) na przeszkodzie staną sami obywatele USA i niezbędnym będzie ich powstrzymanie zanim nowy ład zostanie ustanowiony.



- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf