Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Brytania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Brytania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 listopada 2021

Wielka Brytania chce zmniejszyć kontrolę Chińczyków nad krytyczną infrastrukturą

Wielka Brytania nie chce widzieć „nadmiernych wpływów” ze strony potencjalnie wrogich krajów w swojej krytycznej infrastrukturze narodowej, powiedział w środę 24 listopada premier Boris Johnson, pytając o chińskie inwestycje w brytyjskie elektrownie jądrowe.


Na pytaniach premiera w Izbie Gmin Johnson został zapytany o proponowaną elektrownię jądrową w Bradwell-on-Sea w Essex, zaproponowaną przez chińską państwową i państwową firmę jądrową, China General Nuclear Power Group (CGN). ).


Poseł Partii Pracy Matthew Pennycook powiedział: „Zintegrowany przegląd rządu doszedł do wniosku, że państwo chińskie stanowi systemowe wyzwanie dla naszego bezpieczeństwa narodowego, a premier dał jasno do zrozumienia, że ​​jeśli chodzi o Chiny, musimy zachować czujność w kwestii naszej krytycznej infrastruktury narodowej ”.

Pennycook zapytał Johnsona, czy mógłby potwierdzić, że plany CGN dotyczące posiadania i prowadzenia własnej fabryki w Bradwell zostały porzucone.


Johnson nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie, mówiąc, że „w przyszłości będzie więcej informacji” na temat Bradwella.

Powiedział jednak: „Oczywiście, jedną z konsekwencji naszego podejścia do krytycznej infrastruktury krajowej w ustawie o bezpieczeństwie narodowym i inwestycjach jest to, że nie chcemy widzieć nadmiernego wpływu potencjalnie wrogich krajów na naszą krytyczną infrastrukturę narodową. Dlatego podjęliśmy decyzje, które mamy.”


Premier powtórzył jednak chęć utrzymania pozytywnych relacji handlowych i inwestycyjnych z Chinami.


„To, czego nie chcę robić, to bezmyślne odrzucanie wszystkich chińskich inwestycji w tym kraju lub minimalizowanie znaczenia dla tego kraju stosunków handlowych z Chinami” – powiedział.

środa, 13 marca 2019

Wielka Brytania po Brexicie ponownie spogląda w morze

Wielka Brytania nalega, by Zachód był gotów bardziej zdecydowanych wojskowych działań na Pacyfiku w czasie, gdy US Navy zwiększa aktywność na Morzu Południowochińskim, jednak zdaniem Chińskiego analityka Wang Yiwei, to przede wszystkim próba zachowania twarzy i odwrócenia uwagi publicznej od problemów z Brexitem. 




Podczas przemówienia w Royal United Services Institute w Londynie, brytyjski sekretarz obrony Gavin Williamson powiedział, że zachodni sojusznicy muszą być przygotowani do „użycia twardej siły, by wspierać nasze interesy”, gdyż brak reakcji wobec agresywnych sił zza granicy oznacza, że Wielka Brytania „ryzykuje, że nasz naród będzie postrzegany jako niewiele więcej niż papierowy tygrys ”. Potwierdził także, że HMS Queen Elizabeth, jedyny aktywny lotniskowiec Royal Navy, zostanie wysłany na Pacyfik, gdzie Chiny były zaangażowane w spór o roszczenia terytorialne na Morzu Południowochińskim.

Dodał, że okręt stanie się trzonem brytyjskiej marynarki wojennej, biorąc udział w misji wraz z odrzutowcami F-35 z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Williamson podkreślił przy tym, że Zjednoczone Królestwo powinno postawić na masę i siłę ognia swoich sił zbrojnych. 


W oczach Chińczyków ta nagła zmiana retoryki jest niczym innym jak próbą poprawy sytuacji i uszczerbków na narodowym wizerunku po ewentualnym Brexicie, w istocie jednak to także oznaczać może zmianę priorytetów Brytyjczyków, którzy po formalnym opuszczeniu europejskich struktur ponownie spoglądają ku Morzu, które w przeszłości było już źródłem ich potęgi i bogactwa.


piątek, 14 grudnia 2018

Cyfrowa wyrocznia - dzięki technologii w Wielkiej Brytanii spróbują przewidzieć przyszłe zdarzenia

Wiara w maszyny i komputery sprawia, że w wielu krajach pojawiają się pomysły by za ich pomocą nie tylko rozwiązywać problemy, które już się pojawiły, ale także takie, które dopiero nastąpią. Jeśli przeniesiemy to rozwiązanie w sferę bezpieczeństwa i przestępczości, powstanie pomysł taki jak próbuje się wdrożyć w Wielkiej Brytanii. 

fot. cio.com


Dzięki tzw. 'machine learningowi' brytyjskie władze chcą dokonać analizy baz danych, zarówno krajowych jak i lokalnych a następnie, na ich podstawie przygotować profile osób, mówiąc językiem współczesnego internetu "influencerów", którzy mogą być głównymi prowodyrami zachowań przestępczych. 

Profilowanie opierać by się miało na 32 czynnikach, które miały wskazywać osoby szczególnie wpływowe a przy tym mogące mieć problem z prawem, które jednocześnie mogą ściągnąć na "złą drogę" także innym. Z drugiej strony analizowana będzie także druga strona, tj. osoby, które potencjalnie najbardziej mogą stać się ofiarami napadów z bronią lub nożem czy uprowadzone. 

Pod uwagę brane będą takie elementy jak rejestry przestępstw, efekty zatrzymań i przeszukań, rejestry aresztów i informacje na temat zaginionych. 

Jak zwykle w przypadku takich sytuacji pojawiają się pytania natury etycznej - czy pewne "profilowanie" osoby jako potencjalnie niebezpiecznej nie wpłynie choćby na stosunek do niej policji i tym samym samoistnie nie skieruję jej na ścieżkę bezprawia. 












piątek, 23 listopada 2018

Brexit: Co będzie z Gibraltarem?

Trwają negocjacje Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Spodziewany termin Brexit to najprawdopodobniej marzec przyszłego roku, jednak dla rządu Teresy May problemów wciąż przybywa. Poza samymi rozmowami i rosnącym oporem w kraju Wielka Brytania musi stawić czoła także co raz bardziej rozglądającemu się za możliwością ewakuacji sektorowi finansowemu, brakowi rąk do pracy, spadającej wartości funta, ale także kwestią brytyjskiej enklawy na Gibraltarze, którego status może się po Brexicie jeszcze bardziej skomplikować. 



Pierwszą, która rzuca Brytyjczykom kłody pod nogi jest Hiszpania, która grozi nawet zerwaniem rozmów, jeśli kwestia Gibraltaru nie zostanie rozwiązana. 

Gibraltar jest zamorskim terytorium Wielkiej Brytanii, jego powierzchnia wynosi zaledwie 6,8 kilometrów kwadratowych, na których mieszka 33 tysiące ludzi. Półwysep należy do Wielkiej Brytanii od 1713 roku i graniczy z Hiszpanią, stanowi jedno z kluczowych z punktu widzenia strategii Zjednoczonego Królestwa miejsc umożliwiając blokadę bramy do Morza Śródziemnego wszystkim jednostkom morskim, które Londyn uzna za wrogie lub będzie im po prostu nieprzychylny. Utrata tego terytorium czy to na rzecz Hiszpanii czy też w wyniku zmiany jego statusu (np. niepodległość) znacząco osłabiłaby pozycję Wielkiej Brytanii nie tylko w Europie, ale i na świecie. 

Hiszpania od początku negocjacji dąży do uregulowania specjalnego statusu półwyspu, między innymi poprzez utrzymanie go w pewnej formie unii handlowej z resztą kontynentu. Jak podaje brytyjska dziennikarka Katya Adler Madryt na samym początku zapewniono, że status enklawy nie zostanie uzgodniony wbrew hiszpańskim interesom, jednak spór o status Irlandii Północnej sprawił, że uwaga skupiła się główne na tamtym regionie i w ten sposób Wielka Brytania zaproponowała dość drastyczny bo pozostawiający Gibraltar w izolacji, status. 


wtorek, 13 listopada 2018

Uszy i oczy Putina: nawet połowa Rosjan w Londynie to szpiedzy!

Według angielskiego think tanku w stolicy Wielkiej Brytanii wśród mieszkających tam Rosjan nawet połowa może pozostawać w stałej współpracy z FSB i innymi moskiewskimi służbami wywiadowczymi.  

Budynek rosyjskiej ambasady w Londynie. fot. Wikipedia




  • rosyjskie służby wywiadowcze i bezpieczeństwa są 52 razy większe niż ich brytyjskie odpowiedniki, 
  • od 2010 roku pięciokrotnie wzrosła liczba oficerów prowadzących w Wielkiej Brytanii, ich liczba może wynieść nawet 200 osób (każdy może obsłużyć do 500 agentów), 
  • z ok.150 tysięcy Rosjan żyjących w Londynie, nawet 75 tysięcy może być informatorami służb,
  • blisko połowa pracowników rosyjskiej ambasady zajmuje się wywiadem, szczególnie gospodarczym,
  • brytyjski wywiad i służby graniczne zawiodły w kwestii ochrony Wysp przed rosyjską agenturą 


Za tymi sensacyjnymi doniesieniami stoi organizacja pozarządowa - Henry Jackson Society a raport został pozytywnie oceniony m.in przez sir Malcolma Rifkinda byłego ministra obrony i szefa dyplomacji Zjednoczonego Królestwa i sir Richarda Dearlove byłego szefa MI6. Raport opiera się na tajnych wywiadach z dysydentami i współpracownikami rosyjskich służb. 

Po zamachach na Skripala i jego córkę a także wydaleniu 23 rosyjskich dyplomatów z Wielkiej Brytanii Londyn stał się szczególnie czuły na działalność obcego wywiadu na swoim terytorium. Jak wynika z raportu, obawy te nie są bezpodstawne. 
.

czwartek, 11 października 2018

Walka o koło polarne: Brytyjczycy ruszają na Północ

Brytyjski sekretarz obrony ogłosił, że przez co najmniej dekadę 800 komandosów będzie cyklicznie w okresie zimowych stacjonować na terytorium Norwegii. Będzie to trzeci obok amerykańskich i duńskich żołnierzy, którzy w ramach natowskiej taktyki odstraszania Rosji będą mieli za zadanie wzmocnić północną placówkę Sojuszu.



"Aktywność rosyjskich łodzi podwodnych bliska jest tej z czasów zimnej wojny, stąd rozsądnym działaniem będzie odpowiednio na to zareagować. Jeśli moglibyśmy cofnąć zegar o dekadę, wielu ludzi myślało wówczas, że możemy zapomnieć o jakichkolwiek napięciach na Dalekiej Północy czy na Północnym Atlantyku a samo zagrożenie zniknęło wraz z upadkiem Muru Berlińskiego. Okazuje się jednak, że zagrożenie powróciło." - przyznaje sekretarz. 

Cały program ma mieć związek z narastającym ryzykiem ze strony Rosji, która w związku z globalnym ociepleniem chce wykorzystać nowe szlaki i zasoby do tej pory ukryte pod lodowcami. Tereny te mieszczą się niedaleko rosyjskich portów i dawnych baz wojskowych i siłą rzeczy stanowią główny obszar zainteresowania tego państwa. O ile aktywność Rosjan, Amerykanów czy Duńczyków wydaje się naturalna, o tyle już Brytyjczycy mogą na Dalekiej Północy dziwić. Jedną z głównych przyczyn ma być, obok obowiązków w ramach NATO jest także chęć zademonstrowania swojej obecności i ewentualna ich obrona, może nie tyle w okolicach Koła Podbiegunowego, co przede wszystkim na Morzu Północnym.

źródło: highnorthnews

środa, 6 czerwca 2018

Nie miej złudzeń twoje dane nie są bezpieczne na Facebooku

W ostatnim czasie nie ma osoby, która by nie otrzymała wiadomości mailowej z tytułem m.in. "Twoje dane są u nas bezpieczne". Nie ma także osoby, która nie usłyszałaby o zmianach jakie w prawie wprowadza RODO. Niewiele jednak osób, wie jak brak tych przepisów był wykorzystywany.


Facebook nie stosuje się do polityki ochrony danych osobowych. Największy portal społecznościowy na świecie, przekazał dane chińskiej firmie telekomunikacyjnej co zostało dokładnie opisane w raporcie rządowym Stanów Zjednoczonych, raport dotyczył zagrożenia bezpieczeństwa danych. New York Times ujawnił, że Facebook rutynowo udostępnia prywatne dane swoich użytkowników czterem chińskim firmom od co najmniej 2010 roku. Proceder przekazywania danych prawdopodobnie rozpoczął się w 2007 roku, kiedy portal społecznościowy chciał zachęcić takie firmy jak Lenovo, Oppo, TCL czy Huawei do tworzenia aplikacji, przyjaznych Facebookowi. Jednocześnie wielokrotnie w mediach można było przeczytać, że firma Huawei jest bardzo bliska rządowi chińskiemu i agencji wywiadowczej. W 2011 r. US Open Source Center, które działa jako otwarte biuro wywiadowcze Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego, stało się pierwszą amerykańską agencją rządową, która otwarcie łączyła Huawei z chińskim wywiadem. Powiedział, że Huawei polegał na serii formalnych i nieformalnych kontaktów z Chińską Ludową Armią Wyzwolenia i Ministerstwem Bezpieczeństwa Państwowego, które nadzorują i zarządzają chińskim wojskowym i cywilnym aparatem wywiadowczym. W 2013 r. Rząd brytyjski przeprowadził oficjalny przegląd zaangażowania Huawei w brytyjskie centrum oceny bezpieczeństwa cybernetycznego w hrabstwie Oxfordshire, Anglia, po raporcie brytyjskiego parlamentu, który wzbudził poważne obawy co do powiązań chińskiej firmy z rządem w Pekinie. W zeszłym roku australijski rząd wyraził zaniepokojenie planem Huawei, by zapewnić szybki dostęp do Internetu Wyspom Salomona, niewielkiej wyspie na Pacyfiku, z którą Australia dzieli zasoby Internetu.
W oświadczeniu Facebook powiedział, że wszystkie dane udostępnione Huawei pozostały przechowywane na telefonach użytkowników i nie zostały pobrane na prywatne serwery chińskiej firmy. Stwierdził także, że do połowy czerwca "wycofa" umowę dotyczącą udostępniania danych z Huawei. The Times zauważył jednak, że Facebook został oficjalnie zakazany w Chinach od 2009 roku. Założyciel Facebooka Mark Zuckerberg odwiedził Chiny w październiku zeszłego roku i spotkał się z premierem Chin Xi Jinping i innymi wyższymi urzędnikami.

piątek, 4 maja 2018

Wspólnota Narodów przygotowana do wybrania swojego przyszłego przywódcy



Commonwealth of Nations jest jednym z największych związków państw na świecie, składa się z 53 krajów, które w większości miały powiązania z Imperium Brytyjskiego. W grupie znajdują się takie kraje jak Wielka Brytania, Indie, Australia, Nowa Zelandia i Kanada wraz z dużymi graczami regionalnymi, takimi jak Nigeria i Kenia.


Od momentu powstania w 1949 r. Wspólnota Narodów miała swojego brytyjskiego monarchę jako swojego przywódcę ceremonialnego: najpierw Jerzego VI, a następnie królową Elżbietę II. Jednak w przepisach Rzeczpospolitej nic nie mówi, że brytyjski monarcha musi być szefem. To właśnie sprawia, że ​​piątkowe spotkanie jest tak interesujące. Według plotki  rozpoczną rozmowy, aby wybrać swojego następnego lidera. Jest duża szansa, że ​​nie będzie to książę Karol. 

Królowa Elżbieta ma 91 lat. Nawet jeśli ma najlepszą wolę na świecie, prawdopodobnie nie będzie jej już zbyt długo. To oznacza zmianę władzy na króla Karola III wWielkiej Brytanii, nie jest jednak powiedziane, że Karol zostanie przywódcą. 

piątek, 27 kwietnia 2018

USA, Wielka Brytania i Francja zbombardowały Syrię


Wcześnie w sobotę ponad 100 pocisków uderzyło w docelowe miejsca w Syrii , niszcząc doszczętnie budynki. Atak został przeprowadzony przez wojska Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. Całość miała na celu powstrzymanie sił reżimu Baszara al-Assada przed używaniem broni chemicznej w trwającej wojnie domowej Syrii. W praktyce oznacza to kolejny bezpośredni atak ze strony zachodnich mocarstwa w trakcie trwającego już siedem lat konfliktu. 


We wszystkich budynkach o których mowa, przeznaczone były do produkcji broni chemicznej. Według oficjalnych informacji Assad już dokonywał ataków  przy użyciu broni chemicznej, chloru, gazu musztardowego czy sarinu. Ataki skierowane były przeciwko Syryjczykom. Kierując się tymi informacjami podjęto decyzję o ataku i zbombardowaniu ewentualnego zagrożenia. Jak podały media  Trump, Macron i Theresa May mają nadzieję, że atak zarówno spowolni produkcję syryjskiej broni masowego rażenia, jak i powstrzyma siły reżimu przed użyciem takiej broni w przyszłości.

Przed atakiem pojawiły się złowieszcze ostrzeżenia, że ​​rosyjscy sojusznicy Assada zareagują, zestrzeliwując pociski lub atakując amerykańskie aktywa. W tym przypadku cała Rosja wydawała się ostrzegać Assada z wyprzedzeniem, aby ewakuować docelowe budynki.

środa, 18 kwietnia 2018

Kampania przeciwko ISIS - wojna z terroryzmem trwa



Świat obiegły informacje o zażegnaniu konfliktu w Syrii, jednocześnie wielkie firmy np. Facebook czy kraje np. Wielka Brytania rozpoczęły walkę z terroryzmem w sieci. 



Wielka Brytania rozpoczęła po raz pierwszy w historii kampanię cybernetyczną o charakterze militarnym, celem stało się Państwo Islamskie. W zeszłym tygodniu Jeremy Flemming, poinformował o "głównej ofensywie kampanii", która jego zdaniem utrudni grupie zdolność do uruchamiania i koordynowania ataków bezpośrednich i komunikacji za pomocą internetu. Utrudnienia umożliwią zaniechanie rekrutacji nowych członków grupy, rozpowszechniania planów czy indoktrynacji. Akcja zorganizowana przez brytyjskiej służby "zniszczyła nawet sprzęt i sieci" używane przez członków ISIS.  Wypowiedź w trakcie konferencji zasugerowała zastosowanie wirusa Stuxnet, sabotującego elementy sprzętu. 

Podczas przemówienia w Manchesterze Fleming stwierdził, że brytyjska wojna cybernetyczna przeciwko ISIS została przeprowadzona zgodnie z istniejącymi międzynarodowymi ramami prawnymi. Dodał jednak, że "międzynarodowa doktryna regulująca korzystanie [z cyberbezpieczeństwa] wciąż ewoluuje". Dyrektor GCHQ przyznał, że możliwości cyberprzestrzeni w Wielkiej Brytanii są "bardzo potężne", ale argumentował, że "używamy ich tylko zgodnie z prawem krajowym i międzynarodowym, kiedy nasze testy konieczności i proporcjonalności zostały spełnione, a przy tym z normalnym nadzorem" .

źródło: intelnews.org

środa, 18 października 2017

Wielka Brytania stanęła w obliczu największego zagrożenia




Szef MI5 udzielił wywiadu, co jest sytuacja bardzo rzadko spotykaną. Andrew Parker dyrektor generalny ostrzegał, że Wielka Brytania ma do czynienia z największym zagrożeniem terrorystycznym w dziejach historii. Jego zdaniem ataki są nieuniknione.


"To zagrożenie jest wielowymiarowe, ewoluujące szybko i działa tempie, którego nie widziałem wcześniej ... Pierwszy raz widzę taką szybkość działania, w mojej 34-letniej karierze. Dziś jest więcej działań terrorystycznych, szybszych i trudnych do wykrycia".

Podczas gdy państwo islamskie cierpi z powodu ciężkich porażek w Iraku i Syrii, MI5 szacuje, że 850 Brytyjczyków, którzy wyjechali na jego terytorium, może wrócić do Wielkiej Brytanii . Około 100 osób zmarło w walce.

Nie ma wątpliwości, że Parker i jego agencja szpiegowska są pod silną presją, nie zdołali zapobiec atakom terrorystycznym, które doprowadziły do ​​śmierci 36 osób - mostu Westminster Bridge, Manchesteru, Londynu i stacji metra Parsons Green. Co więcej, gdy personel Parkera zwiększa się z 25% do 5000%. Brytyjscy politycy naciskają na większą kontrolę, jak donosi The Guardian

"W tym miesiącu rząd otrzyma raporty na temat tego, czy atakom dało się zapobiec i jakie wnioski można wyciągnąć. Ministrowie i Rada Bezpieczeństwa Narodowego wymagały niezależnego przeglądu nadzoru, co w istocie nie pozwala policji MI5 lub policji na rzecz walki z terroryzmem ocenić siebie. Nadzór sprawowany jest przez prawnika, Davisa Andersona QC, mianowanego przez rząd niezależnego recenzenta prawodawstwa dotyczącego terroryzmu ".

Broniąc działań agencji Parker stwierdził, że w ciągu ostatnich czterech lat udało się zapobiec ponad 20 planowanym zamachom terrorystycznym. 

Jednakże, "Zagrożenie jest bardziej zróżnicowane niż kiedykolwiek wiedziałem. Siatka rozwinięta tutaj w Wielkiej Brytanii, ale również grupy kierowane z zagranicy. Złożone schematy; długotrwałe planowanie, ale także spontaniczne ataki. Ekstremistów w każdym wieku, płci i pochodzeniu, zjednoczonych tylko z toksyczną ideologią gwałtownego zwycięstwa, która je napędza ".


środa, 6 września 2017

Rząd Wielkiej Brytanii planuje powstrzymanie fali imigrantów


Wielu Polaków na wyspach zastanawiało się co oznacza dla nich Brexit. Politycy zapewniali, że w żaden sposób nie odbije się to na pracy osób przebywających w kraju. Co z tymi, którzy chcą emigrować?


Wyciekły bardzo ważne dokumenty przedstawiające plan polityki migracyjnej w Wielkiej Brytanii po wystąpieniu z Unii Europejskiej. Dokument "Home Office" ujawnia restrykcyjne propozycje zmian w prawie. Zgodnie z dokumentem zostanie utrudniony przepływ mało wykwalifikowanych pracowników, dobrze wykształcone osoby będą natomiast "zatrzymywane". 


82 stronicowy dokument z datą sierpień 2017 nakreśla ogólny zarys polityki kraju. Po raz pierwszy przedstawia w jaki sposób Brytyjczycy zmienią podejście do napływającej fali imigrantów. Wszystkie te działania mają na celu uchronienie brytyjskiego społeczeństwa, które zdaniem autorów dokumentu traci możliwość rozwoju. Nowe prawo ma "uchronić mieszkańców". 

Proponowane zmiany mają na celu zmniejszenie liczby nisko wykwalifikowanych migrantów z UE - oferując im pobyt na czas nie dłuższy niż dwa lata. Osoby z "wysoko wykwalifikowanych zawodów" otrzymają zezwolenia na pracę przez dłuższy okres od trzech do pięciu lat.


Paszport będzie obowiązkowym dokumentem zezwalającym na przekroczenie granic kraju dla wszystkich obywateli Unii Europejskiej. Jednocześnie padła propozycja wprowadzenia systemu tymczasowych biometrycznych dokumentów pobytowych dla wszystkich obywateli UE przybywających do Wielkiej Brytanii "po pełnym Brexicie". Rząd mógłby również ograniczyć obywateli UE do poszukiwania pracy, uniemożliwiając osiedlanie się pracowników w Wielkiej Brytanii w perspektywie długoterminowej i ograniczyć liczbę obywateli UE, którzy mogą przyjechać do Wielkiej Brytanii do pracę o niskich kwalifikacjach.


W ciągu najbliższych dni możemy spodziewać się debaty dotyczącej sposobu traktowania obywateli innych krajów. Zdaniem The Guardian wielu Europejczyków, może poczuć, że Wielka Brytania zamierza ich traktować jak obywatelii "drugiej kategorii", co może nieść ze sobą konsekwencje odwetu ze strony państw UE. 









źródło: theguardian.com

czwartek, 8 czerwca 2017

Twój telefon może być na podsłuchu pomimo, że go wyłączyłeś

Edward Snowden znowu szokuje. Demaskator, odpowiedzialny za największy wyciek danych w historii NSA tym razem opowiada o Wielkiej Brytanii i szokujących technologiach.


W wywiadzie dla BBC, który został wyemitowany w Wielkiej Brytanii w zeszłym tygodniu Edward Snowden mówił szczegółowo o możliwościach szpiegowskich brytyjskiej agencji wywiadowczej GCHQ. Ujawnił on, że szpiedzy rządowi mogą legalnie włamać się do telefonu każdego obywatela, aby słuchać, co dzieje się w pokoju, przeglądać pliki, wiadomości i zdjęcia, wskazać dokładnie, gdzie dana osoba jest (na znacznie wyższym poziomie niż w normalnym systemem GPS), oraz monitorować każdy ruch właściciela telefonu i każdą rozmowę, nawet wtedy, gdy telefon jest wyłączony. 
Technologie te są nazwane "Smerfy", tak samo jak niebiescy mali bohaterzy bajki dla dzieci. Pomimo uroczej nazwy, technologia jest bardzo niepokojąca; 

Każdy z elementów "Smerfów"  jest zbudowany do szpiegowania w inny sposób:


„Nosy Smurf” : pozwala włączyć mikrofon i podsłuchiwać użytkowników, nawet jeśli sam telefon jest wyłączony
„Tracker Smurf” : narzędzie geo-lokalizacyjne, które pozwala [GCHQ] śledzić cię z większą precyzją niż można byłoby uzyskać od typowych telefonów komórkowych.
„Paranoid Smurf”: uniemożliwia wykrycie "przejęcia kontroli" nad telefonem.

Informacje przedstawione przez Edwarda Snowdena powinny martwić każdego, kto zdaje sobie sprawę, że przy dużym zagrożeniu terrorystycznym w kraju, rząd znajduje uzasadnienia do łamania praw i wolności obywateli. Jednocześnie ilość ataków, wzrasta co powoduje ogólną panikę i strach wśród obywateli Wielkiej Brytanii. 
Wszelkie zmiany w prawie dotyczące inwigilacji pod pretekstem zapobiegania ataków terrorystycznych zostaną wprowadzone i na pewno nie zostaną zniesione po zażegnaniu zagrożenia. 



środa, 7 czerwca 2017

Zbrodnie Winstona Churchila



Winston Churchill znany jest na całym świecie jako mąż stanu, lider z wielką charyzmą. Niewiele jednak mówi się o makabrycznych zbrodniach jakich dokonał.



Latem 1919 roku, Churchill służąc jako minister lotnictwa i wojny, zainicjował atak bronią chemiczną na północy Rosji. Pomimo wiedzy jak makabryczne w skutkach są te ataki, nie miał skrupułów aby dokonywać nalotu przez miesiąc na wiele rosyjskich wiosek: Chunova, Vikhtova, Pocha, Chorga, Tavoigor i Zapolki

W 1943 roku w wyniku jego działań zmarło 3 miliony Hindusów. Churchil wiedząc o ich sytuacji nie pomógł im w żaden sposób. Żywność, która miała zostać przekazana ludności, powędrowała do jak podają źródła, dobrze zaopatrywanych żołnierzy działających na froncie w różnych częściach Europy. Rząd w Delhi pisał telegramy, które spotkały się jedynie z odpowiedzią "Czy Gandhi jeszcze nie umarł?" 
W 1939 roku Wielka Brytania podpisała sojusz z Polską. W trakcie II Wojny Światowej, dokładnie w 1943 roku Churchill wraz z FDR, zdradzili Polskę zgadzając się między innymi na utworzenie w połowie naszego kraju rosyjskiej strefy wpływów. Były to działania przeciwko wszystkim dotychczasowym traktatom, które gwarantowały Polsce zachowanie granic i niezależność. Zdrada była zachowania w tajemnicy przed rządem na uchodźstwie, ponieważ alianci nie chcieli stracić poparcia setek tysięcy Polaków, którzy walczyli z Niemcami w różnych sprzymierzonych armiach. Tajemne ustalenia podziału Polski wyszły na jaw rok później, kiedy to premier poleciał do Moskwy w 1944 roku w celu omówienia sytuacji i przyszłości kraju z Stalinem. 

Churchill był przekonany, że jego działania są słuszne a jedynie historia go osądzi. 

czwartek, 26 stycznia 2017

Tortury dla wrogów narodu.

Brytyjski rząd może ograniczyć lub zakończyć współpracę wywiadowczą z USA, jeśli Waszyngton przywróci do "Programu tortur". W środę prezydentowi Donaldowi Trumpowi zadano pytanie czy "Wywiad może stosować tortury wobec terrorystów?". W odpowiedzi dziennikarze usłyszeli: "Tak, oczywiście". Prezydent dodał, że rozważa wszystkie środki są dozwolone w "wojnie z terroryzmem".



W czwartek premier Wielkiej Brytanii Theresa May ostrzegła , że jej rząd może być zmuszony zrewidować swoje stosunki dzielenia się informacjami wywiadowczymi z Waszyngtonem, jeśli USA oficjalnie wznowi tortury jako metodę przesłuchań. W rozmowie z dziennikarzami podczas lotu do USA, na spotkanie się z prezydentem Trumpem, brytyjska premier podkreśliła, że Wielka Brytania "absolutnie potępia stosowanie tortur" i będzie wyraźnie to podkreślać w trakcie rozmów z nowym prezydentem. Zgodnie z brytyjskim prawem, urzędnicy i pracownicy wywiadu nie mogą wymieniać informacji wywiadowczych z krajami, które oficjalnie stosują tortury na więźnach w trakcie przesłuchań. Nie mogą oni również korzystać oficjalnie z informacji przekazanych przez wywiad stosujących tą formę przesłuchań.

Po słowach nowego prezydenta doszło prawdopodobnie do rozłamu stosunków wywiadowczych pomiędzy oboma krajami jak i wszystkimi państwami członkowskimi UE. Matt Tait były specjalista bezpieczeństwa informacji łączności rządowej agencji Headquarters, ostrzega wznowienie tortur jako formy przesłuchań, oznacza, że Intelligence Community "świadomie angażuje się w zbrodnie wojenne, zamykając tym samym współpracę wywiadowczą Wielkiej Brytanii i wielu innych krajów z USA"

środa, 16 listopada 2016

Angielski Roswell.


Większość Amerykanów zna legendy o lądowaniu UFO koło Roswell w Nowym Meksyku w 1947 roku. Niewiele osób jednak wie o bardzo podobnym incydencie jaki miał miejsce w 1980 roku w Wielkiej Brytanii w pobliżu Ipswich. Ufolodzy uważają, że "incydent Ipswich" był najbardziej wiarygodną obserwacją w całym XX wieku. 



Tuż przed 3:00 w nocy 26 grudnia 1980 roku, jasne światło widziano na całym nocnym niebie nad Rendlesham Forest, lesie który oddziela dwie bazy Royal Air Force RAF Bentwaters i RAF Woodbridge. Oprócz widzianego światła, nie było słychać żadnego hałasu, chociaż lotnicy w pierwszej kolejności podejrzewali, że doszło do rozbicia się samolotu. Trzech lotników patrolujących Woodbridge sierżant Jim Penniston, Edward Airman oraz John Burroughs, zostali wysłani do lasu, by zbadać pochodzenie tajemniczego światła. Prawie 30 lat później, nadal nie są zgodni co do zdarzeń z tamtej nocy, nie potrafią sprecyzować co widzieli wśród drzew z wyjątkiem jednej rzeczy: Wszyscy widzieliśmy wiele świateł, różnej wielkości i koloru. "Niebieskie, czerwone, białe, żółte," . Takie informacje oficjalne zostały zapisane w raporcie. 


W raporcie opisano również hałas jaki towarzyszył tym światłom. "Dziwne odgłosy" Burroughs napisał w swoim oświadczeniu, "jakby kobieta przeraźliwie krzyczała. Jednocześnie wszystkie odgłosy lasu ucichły. "

Lotnicy byli w lesie przez około godzinę, zanim stało się jasne, że to co widzieli i słyszeli nie było wynikiem katastrofy samolotu. 


O 4:11 rano, zapytano lokalną policję z Suffolk, czy nie otrzymała żadnych zgłoszeń o zestrzeleniu samolotu. Funkcjonariusze zaprzeczyli tej informacji. 

Po powrocie pierwszych żołnierzy na miejsce zdarzenia wysłano większą grupę uzbrojoną i przygotowaną na każdą ewentualność. W trakcie godzinnego oględzin, odkryli trzy wgłębienia w ziemi, każdy o głębokości 1½ m i średnicy 3m, w kształcie trójkąta. Lotnicy zauważył też jakieś dziwne znaki na okolicznych drzewach: niektóre drzewa były bez kory z widocznymi śladami spalonej żywicy. 

Następnego dnia 27 grudnia doszło ponownie do dziwnych zjawisk w okolicy tego samego lasu. Tym razem większa grupa żołnierzy poszła zbadać dziwne światła. Przebieg całego zajścia nagrywali na dyktafonach. Niestety oprócz rozmów lotników i opisów tego co widzą nie słychać na nagraniu innych dźwięków które mogłyby niepokoić. Ponownie kilka osób było świadkami iluminacji dziwnych świateł, których źródło było ciężkie nie tylko do zidentyfikowania ale także ustalenia jego lokalizacji. Oprócz oślepiającego blasku kolorowych świateł czujniki zarejestrowały zwiększone promieniowanie. Najsilniejsze zarejestrowane w dołach jakie powstały prawdopodobnie w nocy z 26-27 grudnia.

źródło: todayifoundout.com

czwartek, 3 listopada 2016

Titanic, statek który nigdy nie zatonął.

Titanic, był największym na świecie i najbardziej luksusowym liniowcem rejsowym, któremu nie udało się pokonać nawet jednej, pełnej trasy. 15 kwietnia 1912 roku w trakcie dziewiczego rejsu doszło do zderzenia statku z górą lodową. Na pokładzie przebywało łącznie 2224 pasażerów i członków załogi, w wyniku katastrofy zginęło 1500 osób. 

Czy zderzenie i tragiczny wypadek był kwestią przypadku?




Titanic był jednym z trzech liniowców oceanicznych, budowanych w stoczni Harland and Wolff w Belfaście. Pierwszy statek Olympic został zwodowany na rok przed Titanikiem i szybko w wyniku kolizji spowodował bardzo duże straty dla firmy. Poważne uszkodzenia konstrukcji szacowane były w dziesiątkach tysięcy funtów. Naprawa w całości statku stała się zatem dla właścicieli zupełnie nie opłacalna. Dlatego niektórzy badacze twierdzą, że statek doznał o wiele poważniejszych strat niż zostało to oficjalnie przedstawione. 

Czy firma White Star Line dokonała oszustwa aby ratować się przed finansową ruiną? 


Istnieje teoria mówiąca, że 15 kwietnia o górę lodową nie uderzył Titanic, a Olympic. Według Robina Gardinera, firma dokonała oszustwa polegającego na zamianie obu liniowców. Uczestnicy rejsu dziewiczego 15 kwietnia 1921 roku wsiadali zatem tak naprawdę na wadliwy statek Olympic, podczas gdy Titanic, czekał w dokach ze zmienioną nazwą. Niewielkie szczegóły różniące oba statki umożliwiły prawdopodobne dokonanie oszustwa. Dla firmy White Star Line katastrofa na pełnym oceanie gwarantowała duże odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej, pozwalające na pokrycie strat związanych z pierwszą kolizją Olimpica. 

Teoria o niezatapialności Titanica została spopularyzowana w 1998 roku i dokładnie opisana w książce "Titanic, statek który nigdy nie zatonął" autorstwa Robina Gardinera. 

Czy istnieją dowody potwierdzające tą teorię?

Iluminatory.
Iluminatory to wodoszczelne okna umieszczone w burcie. Zwolennicy tej teorii zwracają uwagę na różnice w ich liczbie w obu liniowcach. Zdjęcia archiwalne obu statków pozwalają na wychwycenie tej różnicy. Autor książki zwraca uwagę, że na jednym z nich widać dokładnie, że Olimpic miał 16 iluminatorów, Titanic 14. Znaleziony wrak na dnie oceanu posiadał 16 iluminatorów. 


Załoga.
Przed uruchomieniem Titanica w kraju odbywały się strajki, Tysiące ludzi strajkowało odmawiając pracy na terenie całego kraju. Pomimo wstrzymania prac w kilku sektorach gospodarki, właściciele Titanica mieli problem ze skompletowaniem załogi. Co bardziej intrygujące, z uczestnictwa w rejsie zrezygnowało kilka wpływowych osób na krótki czas przed jego rozpoczęciem. 

Bezzałogow statek ratunkowy.

Statek SS Kalifornia bez pasażerów opuścił port tego samego dnia co Titanic. Należący do firmy White Star Line, liniowiec na pokładzie oprócz załogi miał przygotowane 3 tysiące koców i prowiant dla takiej samej ilości osób. Z dziennika pokładowego wynikało, że na niedługi czas przed katastrofą statek zatrzymał się w odległości 12 mil od Titanica. Problemy nawigacyjne uniemożliwiły jednak załodze przybycie na czas i pomoc pasażerom tonącego statku. 

Wrak Titanica lub Olimpica został odnaleziony przez Roberta Ballarda w 1985. 

źródło: theunredacted.com

wtorek, 4 października 2016

USA opłacało tworzenie fałszywych filmików o grupach terrorystycznych.

Pentagon zapłacił brytyjskim firmie PR, ponad pół miliarda dolarów za prowadzenie tajnego programu propagandowego w Iraku. Biuro Dziennikarstwa Śledczego ma na to dowody. 

Stworzone filmy pokazywały krótkie odcinki telewizyjne do złudzenia przypominające informacje z stacji arabskich i fałszywe filmiki propagandowe. Według byłego pracownika firmy PR materiały miały służyć do śledzenia osób, które je wielokrotnie odtwarzały. 
Pracownicy agencji pracowali obok wysokich rangą amerykańskich wojskowych w ich siedzibie Baghdad Camp Victory. Bell Pottinger były prezes Tim Bell potwierdził w Sunday Times, że jego firma pracowała nad "tajnymi" operacjami wojskowymi "obejmującymi różne tajne dokumenty."
Bell,  jest jednym z najlepszych menedżerów public relations w Wielkiej Brytanii, stoi między innymi za potrójnym sukcesem wygranej w wyborach partii konserwatywnej Margaret Thatcher. Filmy tworzone przez brytyjską firmę były zatwierdzane przez byłego generała Davida Petraeusa, ówczesnego dowódcę sił koalicyjnych w Iraku, czasami kontrakty podpisywane były przez Biały Dom. 
Londyńskiej agencji PR została skierowana do Iraku wkrótce po inwazji USA.  Operacja prowadzona przez kilka lat kosztowała ogromną kwotę Stany Zjednoczone. Biuro Dziennikarstwa Śledczego zidentyfikowała transakcje o wartości 540 milionów dolarów między Pentagonu i Bell Pottinger dla działań informacyjnych i operacji psychologicznych na szeregu umów wydanych w okresie od maja 2007 do grudnia 2011 roku. 

Firma PR produkowała fałszywe filmy propagandowe al Kaidy. Pracownicy otrzymywali konkretne wytyczne jak mają zostać stworzone filmy aby w jak najlepszy sposób pozorowały filmiki tworzone przez terrorystów. Filmy były podrzucane przez żołnierzy marines w różne miejsca, na nich zamieszczano kod śledzący dzięki któremu identyfikowano osoby zainteresowane treścią. W ten sposób wychwytywano osoby, które często korzystały i rozprzestrzeniały nagrania o treści sfingowanej przez brytyjską firmę. 

źródło: thedailybeast.com
źródło zdjęcia:  Sarah Rogers/ The Daily Beast

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Ataki na mniejszości w Wielkiej Brytanii.

Wynik głosowania i Brexitu zaskoczył wiele osób. Do ostatniej chwili kierując się sondażami informacje podawały, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE będzie niemożliwe. Jakie konsekwencje są obecnie widoczne?


Pierwsze reakcje widoczne były rano po ogłoszeniu wyniku referendum. Giełdy zanotowały bardzo znaczne spadki w obrębie akcji spółek związanych z UE i Wielką Brytanią. Warto wiedzieć, że większość z tych skutków to efekt paniki i braku stabilizacji. Rząd Brytyjski podał się do dymisji i w ciągu najbliższych trzech miesięcy dojdzie tam zapewne do ogromnych zmian,  na które przedsiębiorcy nie do końca byli przygotowani. 


Skutki społeczne Brexitu są natomiast zaskakujące. The Guardian podaje informacje o serii rasistowskich ataków skierowanych na mniejszości różnego pochodzenia. Między innymi do polskich domów.


"Opuście Wielką Brytanię! Koniec polskich Szkodników!", "Wróćcie do domu polskie szumowiny!" takie hasła można zobaczyć na ulotkach, grafiti na niektórych budynkach. 

źródło: express.co.uk

piątek, 24 czerwca 2016

Sekretny plan zbombardowania Bliskiego Wschodu.

Niedawno dokonano zaskakującego odkrycia w dokumentach z roku 1949. Według opublikowanych materiałów Wielka Brytania wraz z Stanami Zjednoczonymi planowała zbombardowanie Bliskiego Wschodu w latach 1951-1955. 



Dokumenty opublikowane we wtorek w George Washington University’s National Security Archive rzucają nowe światło na tajną współpracę między dwoma krajami. "Denial Policy" NSC 26/2 był tajnym porozumienie o współpracy pomiędzy Wielką Brytanią a USA. Tajny dokument dotyczył sabotażu jakiego miały dokonać firmy wydobywające ropę naftową w regionie Bliskiego Wschodu. Działanie miało całkowicie zniszczyć uniemożliwiając tym samym wydobywanie ropy w przypadku ataku Związku Radzieckiego. Oczywistym jest, że plan był utrzymywany w ścisłej tajemnicy przed takimi krajami jak Irak, Iran czy Arabia Saudyjska chociaż większość z nich była sojusznikami. 

Pierwszy raz informacja o tajnym planie została opublikowana w 1996 roku. Dokumenty, które się pojawiły dotyczą jednak obszerniejszego wglądu w działania wywiadu na terenie Kuwejtu, Kataru, Iranu, Iraku.

źródło: intelnews.org


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf