Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2019

Genetyka: naukowcy chcą "zdublować" litery w kodzie DNA

Wydawałoby się, że kod genetyczny człowieka, przynajmniej w swojej fundamentalnej postaci jest już zbadany i nie ma wątpliwości co do jego istoty i metod opisu. Okazuje się jednak, że sprawa nie została wciąż finalnie rozstrzygnięta i naukowcy wciąż dyskutują. 




Uczono nas do tej pory, że słynna podwójna heliksa genomu składa się z czterech podstawowych białek: adeniny, tyminy, cytozyny i guaniny a ich kolejność to zbiór unikalnych informacji na temat tego jaką funkcję będzie pełnić dana komórka. Sumarycznie, DNA to genetyczny zapis wszystkich istot żywych. 

Jednakże, zdaniem naukowców z Florydy, a konkretnie z ośrodka Foundation for Applied Molecular Evolution postuluje "podwojenie" dotychczas stosowanego zapisu DNA, czyli wprowadzenie do genetyki czterech nowych białek kodujących kod genetyczny. 

Próba amerykańskich genetyków nie jest przy tym pierwszą już raz w 2014 inny zespół, tym razem ze Scripps Research Institute w Kalifornii postulowało dodanie dwóch białek a w 2017 z powodzeniem zmienili kod genetyczny bakterii. 

Nowe rozwiązanie (zwane Hachi-moji DNA) wykorzystuje dwie nowe pary: S-B, P-Z, które ponadto łączone są wodorowymi więzami. Jeśli kierunek, w którym toczą się prace będzie kontynuowany być może już wkrótce naukowcy będą dysponowali znacznie większą ilością kombinacji genetycznych niż kiedykolwiek wcześniej, będzie to także otwierało nowe pole do badań i eksperymentów genetycznych.

źródło

czwartek, 6 grudnia 2018

Cyfrowa telepatia? Naukowcy połączyli umysły 3 ludzi!

Neurologom udało się coś z pozoru niemożliwego - udało im się z powodzeniem stworzyć połączenie fal mózgowych, które umożliwiło trzem osobom wymianę myśli. Członkowie grupy badawczej mieli okazję wspólnie zagrać w grę przypominającą tetrisa. 



Połączenie opiera się na mieszance fal elektroencefalografu (EEG), które skanuje elektryczne sygnały z mózgu i informuje o jego aktywności a następnie przekazuje je w postaci sygnałów magnetycznych - przy wykorzystaniu metody TMS, czyli przedczaszkowej stymulacji magnetycznej. TMS pozwala stymulować pola magnetyczne neuronów i w ten sposób wywoływać określone reakcje mózgu. 

Zdaniem badaczy, którym udało się dokonać tego przełomowego odkrycia, dzięki tej metodzie możliwe będzie połączenie myślami bez względu na odległość.


BrainNet, bo tak nazywa się omawiany projekt jest pierwszym bezpośrednim i nieinwazyjnym systemem komunikacji umożliwiającym grupowe rozwiązywanie problemów. 


Wcześniej temu samemu zespołowi udało się połączyć dwie osoby, które były w stanie zagrać w 20 pytań udzielając odpowiedzi typu: "TAK/NIE".



.



czwartek, 23 sierpnia 2018

Woda na Księżycu

Wczoraj potwierdzono teorie, które wiele lat spędzały sen z powiek naukowcom. Czy na Księżycu jest woda? Ostatnie odkrycie potwierdza istnienie zamarzniętej wody na jego powierzchni.



Lód został znaleziony w najciemniejszych, najzimniejszych regionach północnego i południowego bieguna Księżyca. Występuje w nielicznych skupiskach na północy i koncentruje się na stale zacienionych kraterach na południu, gdzie temperatury nigdy nie przekraczają poziomu minus 250 stopni Fahrenheita (-121 stopni).
Poprzednie badania wykazały istnienie wody głęboko pod powierzchnią Księżyca . Na powierzchni księżycowego bieguna południowego pojawiły się również dowody na istnienie lodu wodnego, ale do tej pory brak dowodów.

Oprócz podtrzymywania misji księżycowych, odkrycie poprawia argumenty przemawiające za wydobywaniem wody na Księżycu, powiedział Phil Metzger, naukowiec z University of Central Florida, w wiadomości e-mail do NBC News MACH. "To sprawi, że misje Marsa staną się bardziej przystępne dla SpaceX i NASA" - powiedział. "Pomoże to również w stworzeniu gospodarki cislunar" - dodał w odniesieniu do komercyjnych przedsięwzięć łączących Księżyc i Ziemię.

Ale pomimo całego swojego potencjału lód prawdopodobnie nie jest zbyt interesujący. "Wyobraź sobie, że bierzesz lód ze stożka śnieżnego i mieszając go z dwukrotnie większym brudem" - powiedział Metzger. "Prawdopodobnie tak wygląda."

czwartek, 9 sierpnia 2018

Eksperymenty na ludziach są nadal przeprowadzane



Rząd USA nadal przeprowadza wysoce poufne eksperymenty na ludziach, zgodnie z częściowymi informacjami na temat tych eksperymentów opublikowanych na podstawie wniosku o Freedom of Information Act.


Co najmniej 12 programów prowadzonych przez Departament Energii wykorzystuje ludzi jako część eksperymentów, które działają pod nietypowymi nazwami, takimi jak "Moose Drool", "Little Workers" i "Hidden Valley", między innymi.

Niesklasyfikowana lista tych eksperymentów została przekazana Federacji Amerykańskich Naukowców na wniosek FOIA i zawarta w najnowszym biuletynie organizacji.

Niewiele informacji na temat natury tych eksperymentów dostarczył rząd, który wymienia całkowitą liczbę uczestników programów na około 300.

"Badania nad ludzkimi podmiotami odnoszą się w szerokim zakresie do gromadzenia danych naukowych pochodzących od ludzi" - zauważył FAS podczas przeglądu eksperymentów. "Może to obejmować fizyczne procedury wykonywane na przedmiotach lub po prostu wywiady i inne formy interakcji z nimi."

Kontrowersje otoczyły starania rządu Stanów Zjednoczonych o przeprowadzenie ludzkich eksperymentów, w tym testów na promieniowanie, które były realizowane przez rządowy komitet lata temu.


"Badania wykorzystujące ludzkie przedmioty zapewniają ważne korzyści medyczne i naukowe dla jednostek i społeczeństwa." Potrzeba tych badań nie przeważa jednak nad potrzebą ochrony indywidualnych praw i interesów ", zauważył FAS, cytując wytyczne DOE z 2016 r. Dotyczące ochrony ludzi. przedmioty w badaniach niejawnych.

źródło zdjęcia: forbes.pl

środa, 7 lutego 2018

Trąd choroba wykorzeniona całkowicie z Europy może zawitać ponownie uodporniona na leki

Trąd to choroba, która przerażą wielu mieszkańców ciepłych krajów. Makabryczne objawy, brak leczenia doprowadzają do powolnej pełnej cierpienia śmierci. Znamy lek na trąd, dzięki temu co roku ratowanych jest wiele osób. Niestety najnowsze badania pokazują, że doszło do mutacji, która odporna jest na leki dotychczas stosowane. 



Międzynarodowy zespół naukowców, publikujący w czasopiśmie Nature Communications , zbadał genomy ponad stu szczepów bakterii trądu Mycobacterium leprae. Ich odkrycia sugerują, że coraz więcej szczepów bakterii hipermutuje, aby stać się odpornymi na tradycyjne leki.

To nowe badanie miało na celu wyizolowanie, sekwencję i analizę genomów 154 różnych szczepów M. leprae z całego świata. Spośród nich 8 szczepów zawierało dużą liczbę przypadkowych mutacji, które pozwoliły im rozwinąć oporność na wiele leków. Trudno dokładnie powiedzieć, ale mutacje prawdopodobnie zgromadziły się w ciągu ostatnich kilku lat, a może nawet dziesięcioleci. 

„To fascynująca strategia przetrwania na antybiotyki” Andrej Benjak tego, główny autor badania, wyjaśnił w oświadczeniu . "Zakłócenie naprawy DNA spowoduje burzę losowych mutacji, zwiększając szansę, że odpowiedni gen mutuje we właściwym miejscu i prowadzi do lekooporności. Ale przypadkowe mutacje mogą być śmiertelne, więc jest to jak rozpaczliwa, genetyczna rosyjska ruletka dla bakterii. "

Trąd jest chorobą zakaźną, która atakuje nerwy, oczy i drogi oddechowe. Jakiś czas po tym, jak zostanie zainfekowany, cierpiący na to doświadczą utraty czucia i trwałego uszkodzenia skóry, nerwów i kończyn. W końcu może to przekształcić się w niepełnosprawność i deformacje.

Starożytne teksty, takie jak hinduskie pismo Atharva Veda z 1000 roku pne, sugerują, że trąd istnieje od tak dawna jak historia jest spisywana. W latach 40. i 60 XX wieku opracowano szereg leków zwalczających bakterie, dzięki czemu choroba jest łatwa do leczenia, z wyjątkiem obszarów o słabym dostępie medycznym. 
"To ważne odkrycie" - powiedział Stewart Cole, jeden z autorów badania. "Sposób, w jaki działa klofazymina, jeden z głównych leków przeciw trądowi, jest całkowicie nieznany, ale teraz mamy nowy trop do zbadania dzięki tej analizie opornego na wiele leków M. leprae ".


"W Europie, gdzie trąd zostaje wykorzeniony, musimy polegać na starożytnych ludzkich szczątkach" - dodała Charlotte Avanzi, jedna z badaczek. "Ale jest to możliwe - opracowaliśmy narzędzia, a teraz jesteśmy gotowi, aby przygotować jeszcze więcej próbek, które może nas przybliżą do stworzenia kolejnych leków".

piątek, 1 września 2017

Dowodem na to, że Ziemia jest płaska jest zaćmienie słońca

Terry Pratchett brytyjski pisarz opisywał w swoich zabawnych opowieściach świat, którego filarem był wielki żółw podróżujący przez wszechświat. Dysk - ziemia, na której przebywali bohaterowie jego książek był płaski. Czyżby autor serii Świata Dysku opierał się na teoriach jakie są propagowane przez "płaskoziemców"? Kolejnym dowodem ich zdaniem faktu, że Ziemia jest płaska stało się zjawisko astronomiczne zeszłotygodniowe zaćmienie słońca.



Zobaczcie sami jak tłumaczone jest zjawisko zgodnie z teorią Płaskiej Ziemii. 



poniedziałek, 26 czerwca 2017

Zalana morzem Polska

Najczęstszy przykład konsekwencji globalnego ocieplenia to Wenecja czy Malediwy. Okazuje się jednak, że Polska może stanąć w obliczu wielkiego problemu podnoszącego się poziomu mórz. Chociaż nastąpi to prawdopodobnie dopiero za 83 lata. 

W 2100 roku, jeżeli nic nie ulegnie zmianie, dojdzie do zalania 2 tysięcy kilometrów kwadratowych naszego kraju. Pod wodą zniknie Gdańsk i spora część Niziny Szczecińskiej.
 

Naukowcy są pewni, że należy jak najszybciej rozpocząć przygotowania, zabezpieczyć tereny objęte ewentualną katastrofą. 


czwartek, 23 lutego 2017

Odkryto życie w 50 000 letnich kryształach!

Jaskinia Kryształów, znajduje się 800 metrów pod powierzchnią ziemi w Meksyku. W Kopalnii Naica, badacze niedawno dokonali zdumiewającego odkrycia.



W kopalni znajdują się ogromne kryształy, jeden z największych liczy sobie 12 metrów wysokości i waży 55 ton. Jak donosi BBC News naukowcy prowadzący badania nad tym zdumiewającym dziełem natury dokonali odkrycia, które może zmienić nasze postrzeganie biologii. Znaleziono w kryształach nowe formy życia drobnoustrojów, które nie są podobne do czegokolwiek innego przebadanego dotychczas. 

Mikroby, są uwięzione w inkluzji fluidalnych wewnątrz kryształów, są stare mogą sobie liczyć nawet 50000 lat. Zespół badaczy ożywił pobrane próbki w laboratorium. 

Należy podkreślić, że w Jaskini kryształów, temperatura powietrza zwykle oscylować wokół 58 ° C przy wartości wilgotności względnej do 99 procent z. Bez odpowiedniej odzieży ochronnej i sprzętu, przeciętny człowiek może tylko pozostać świadomym przez około dziesięć minut.

Obecnie wszystkie informacje dotyczące nowego zostały utajnione przez NASA. Ogłaszając swoje niezwykłe znalezisko na dorocznym zebraniu Amerykańskiego Towarzystwa Postępu Naukowego, Penelope Boston, szef Instytutu Astrobiologii NASA, opisała mikroby jako "Super życie".

Jak informuje prasa naukowa i nie tylko, tak naprawdę o istnieniu organizmów przystosowanych do ekstremalnych warunków wiedzieliśmy już dawno. Nie znaliśmy jednak, tak starych drobnoustrojów, które udałoby się "pobudzić do życia". Ekstremofile są spotykane na całym świecie, od otworów głębinowych, kwaśnych gorących źródeł , wewnątrz kraterów wulkanicznych , a nawet w obrębie tej samej skorupy .


wtorek, 21 lutego 2017

Ziemia ma zupełnie nowy kontynent- nazwany Zelandia

Według nowego badania skorupy ziemskiej, istnieje siódmy kontynent geologicznie nazwany "ZEALANDIA" i ukrywał się pod "naszymi nosami" przez tysiąclecia.





Nowa Zelandia i Nowa Kaledonia nie są tylko łańcuchem wysp. Obecnie badacze odkryli, że są one częścią skorupy kontynentalnej o powierzchni 4.9 miliona kilometrów kwadratowych, co więcej jest ona odrębna od Australii. 

Geological Society of America podkreśla jednocześnie, że odkrycie nie jest nowe. Ponad dziesięć lat temu rozpoczęto pierwsze badania geologiczne, dopiero teraz zebrano ilość danych potwierdzających istnienie kolejnego kontynentu. Jednocześnie organizacja wnioskuje o uznanie terenu za kontynent przedstawiając szereg dowodów opartych na wieloletnich badaniach. 

Autorzy pracy opublikowanej w czasopiśmie Geological Society of America’s Journal – GSA Today przekonują, że Zelandia powinna zostać uznana za kolejny kontynent. Czym musi się charakteryzować obszar, aby można było mówić o nowym kontynencie?

-Wzniesienia widoczne ponad obszar
-Nagromadzeniem skał m.in skał osadowych i metamorficznych
-Większą grubością skorupy ziemskiej niż w rejonach oceanicznych
-Dobrze odróżniającą się od otoczenia powierzchnią o jasno zaznaczonym obszarze i znacznej powierzchni
Autorzy pracy uważają że Zelandia spełnia wszystkie warunki, z tą różnicą że teren jest znacznie rozleglejszy i głębiej położony obecnie zalany płytkim morzem. 

Zelandia oderwała się od Australii około 84 miliony lat temu stopniowo ulegając zatonięciu. Jak zauważają geolodzy, budowa nowo odkrytego obszaru podobna jest do sąsiedniego kontynentu. 


czwartek, 7 stycznia 2016

Nowe spojrzenie na alchemię - to ona wpłynęła na rozwój nauki!

Dotychczas historia uczyła nas postrzegać alchemików jako żądnych wiedzy szarlatanów, którzy niewiele mieli wspólnego z prawdziwą nauką. Jednakże, opierając się na rezultatach ostatnich badań historyków, możemy dojść do zgoła odmiennych wniosków. 


Jan Matejko, "Alchemik Sędziwój"


Najbardziej znanym dziś alchemikiem jest zapewne Doktor Faust - postać literacka stworzona przez Wolfganga Goethe'go, jednak inspirowana prawdziwą osobą, Johanem Georgiem Faustem, który żył i pracował w północnych Niemczech na przełomie XV i XVI wieku. Najbardziej znanym polskim alchemikiem był Michał Sędziwój związany z dworem króla Zygmunta Starego. Obok nich warto wspomnieć, że alchemikami byli również Tycho de Brache, Izaak Newton czy papież Jan XXII. Właśnie obecność tych osób w gronie alchemików sprawiła, że niektórzy historycy postanowili przyjrzeć się historii tej profesji z punktu widzenia ich wkładu we współczesną naukę. 



Zadanie to nie było wcale takie proste, gdyż w swoich pismach alchemicy korzystali z metafor, alegorii i bardzo kwiecistego języka, który nie zawsze można było jednoznacznie odcyfrować. Próby takiej podjął się historyk nauki i chemik zarazem Lawrence Principe, który postanowił odtworzyć ich metody pracy korzystając z XVII-wiecznych manuskryptów. 
Skorzystał on z receptury na tzw. "drzewo filozofów", mieszając rtęć, złoto i ... masło, wszystko następnie zlewając do buteleczki, która po zamknięciu miała spoczywać z podgrzewanym piasku. Po jakimś czasie okazało się, że w buteleczce mieszanka metali utworzyła strukturę przypominającą złote drzewo. 

To tylko jeden z przypadków skutecznego działania alchemicznych receptur, Principe idąc dalej w swoich dociekaniach zwracał uwagę także na inne eksperymenty, które później przyczyniły się do rozwoju nauki. Jego tezy spotkały się rzecz jasna z ostrą reakcją ze strony starszych naukowców, dla których rewizjonistyczne podejście do alchemii jest niczym mieszanie nauki i magii, jednak dla młodego pokolenia alchemia staje się atrakcyjnym tematem, być może więc już wkrótce poznamy kolejne rezultaty badań nad tą fascynującą dziedziną.



źródło: smithsonian

czwartek, 29 stycznia 2015

Światy równoległe - czy istnieją, czy przenikają się wzajemnie?

 Świat nauki zna wiele teorii, które w momencie ich opublikowania uznawano za szalone lub niedorzeczne. Wiele z nich z czasem zyskało uznanie i stały się fundamentami, na których opiera się współczesna wiedza o świecie. Czy to samo możemy powiedzieć o teoriach związanych ze światami równoległymi?
 
 
Czy duchy mogą być dowodem na przenikanie się światów?    
fot. wiki


Teorie głoszące istnienie światów równoległych znamy od lat, głoszą one, że wszystkie możliwe wersje historii i przyszłości są prawdziwe a każda z nich jest częścią równoległych światów, których ilość jest nieskończona. Chociaż została ona sformułowana wiele lat temu, przy obecnym stanie wiedzy i technologii nie jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób zweryfikować jej prawdziwości. Obserwacje możemy bowiem prowadzić jedynie w naszej rzeczywistości i tym samym wydarzenia, które ewentualnie mogłyby mieć miejsce w innych światach pozostają poza zasięgiem jakiejkolwiek naukowej weryfikacji.

"Koncepcja światów równoległych pojawiła się w mechanice kwantowej pod koniec lat 50. XX wieku, zgodnie z nią każdy wszechświat odgałęzia się na kilka kolejnych wraz z każdym kolejnym zdarzeniem, w ten sposób urzeczywistnione zostają wszystkie możliwości. W niektórych wszechświatach asteroida, która zabiła dinozaury minęła Ziemię, w innych to Portugalczycy skolonizowali Australię" - mówi Howard Wiseman, fizyk z Griffith University w Brisbane, jeden z twórców hipotezy o wielu przenikających się światach ("many interacting worlds" hypothesis - MIW). Wspólnie z kolegami zaproponował on by w celu weryfikacji istnienia wielu światów założyć, że istnieje uniwersalna siła pomiędzy podobnymi do siebie światami a tym samym na poziomie kwantowym nauka jest w stanie prowadzić ich obserwację.


Czy jeśli teoria okaże się prawdziwą, to czy będzie można mówić o przemieszczaniu się pomiędzy tymi światami? 
 
 

źródło: mnn

sobota, 25 października 2014

Nowa misja Europejskiej Agencji Kosmicznej, zobaczcie film promocyjny

ESA ma wielką ambicję: być pierwszą ziemską agencją kosmiczną, która stworzy satelitę zdolnego dotrzeć do komety. Początek misjimiał miejsce w 2004 roku, wkrótce ma ona dotrzeć do jej powierzchni i pobrać próbkę. Poniżej prezentuję niezwykle oddziałujący na wyobraźnie film "Ambition"promujący to wydarzenie. Dodajmy, że za jego produkcją stoi znany Tomasz Bagiński.





czwartek, 12 czerwca 2014

Futurystyczna technologia, zobacz 10 wynalazków, które już niedługo staną się rzeczywistością!

Fani science-fiction co raz częściej dostrzegają, że przedmioty, które jeszcze kilka lat temu były jedynie przedmiotem spekulacji i marzeń technologicznych maniaków, dziś stają się osiągalne i już wkrótce trafią do naszych domów.




1. Jet Pack International H202, czyli napędzane wodorem jetpacki (plecaki z napędem odrzutowym), które pozwalają latać z prędkością 77 mil na godzinę na wysokość 250 stóp. Póki co niestety najdłuższy czas jaki były w stanie unosić człowieka w powietrzu wynosił 33 sekundy.



2. Aerofex Aero-X - to coś dla fanów Gwiezdnych Wojen, unoszący się w powietrzu pojazd napędzany jest silnikiem o mocy 240 koni i osiąga prędkość 45 mil na godzinę.


3. Proteza ze zmysłem dotyku - jak sama nazwa wskazuje ma ona zdolność przekazywania wrażeń do zakończeń nerwowych w ciele noszącej ją osoby. Sztuczna "dłoń" staje się więc zdolna odczuwać fakturę przedmiotu oraz siłę nacisku.



4. TALOS - czyli Tactical Assault Light Operator Suit, specjalny kombinezon zapewniający ochronę przez pociskami, uderzeniami i ogniem. Może on już wkrótce stać się nowym wyposażeniem armii amerykańskiej, póki co jednak trwają prace nad użytecznym prototypem, który ma się pojawić już w 2018 roku.


5. Titan Arm to nic innego jak zwiększający siłę egzoszkielet, który pozwoli przeciętnemu człowiekowi dźwigać ogromne ciężary, natomiast niepełnosprawni zyskają szansę na ponowne wzmocnienie osłabionych przez różne schorzenia kończyn.




6. Super Maglev - to ulepszona wersja superszybkiego pociągu póki co kursującego w Japonii i Chinach. Nowa, ulepszona wersja ma być jednak w stanie osiągnąć prędkość przekraczającą 250 mil na godzinę.



7. Cave2 to w pełni wirtualna przestrzeń, wypełniona 72 panelami LCD, stwarza możliwość przeniesienia się do zupełnie innego świata.




8. Żywność drukowana 3D - ta technologia przypomina się z kolei fanom Star Treka, skoro jednak współczesne drukarki 3D są zdolne tworzyć coraz bardziej złożone przedmioty z plastiku, to czemu nie byłyby w stanie przygotować odpowiednio wyglądających dań z proszku?



9. Bezprzewodowe ładowanie - koniec z kablami i wtyczkami, dzięki tej technologii przedmioty będą w stanie ładować się pozostając w bezpośrednim zasięgu fal magnetycznych.



10. Storedot - błyskawicznie ładująca się bateria. Coś co z pewnością ułatwi życie wielu użytkownikom elektronicznym gadżetów, nowy rodzaj baterii będzie w stanie uzyskać pełną wydajność już w 30 sekund.

środa, 11 czerwca 2014

Topnieją lody Antarktydy, ale przyczyną nie jest globalne ocieplenie!

Potwierdza się powszechnie krytykowana informacja, że powoli topi się pokrywa lodowa pokrywająca zachodnią część Antarktydy. Dowody na to są jednoznaczne i potwierdzane przez tak poważne instytucje jak choćby NASA, która opracowała raport, z którego jasno wynika, że zachodnia pokrywa lodowa kontynentu będzie się regularnie kurczyć. Topnienie lodowców jest zdaniem naukowców nie do powstrzymania i znaczących zmian dojdzie już w nadchodzących stuleciach.


Fakt ten jest powszechnie wykorzystywany przez różnorakie organizacje ekologiczne, które nawołują do wprowadzenia takich rozwiązań, które docelowo sprawią, że proces ogrzewania się planety zostanie jeśli nie powstrzymany to przynajmniej znacząco spowolniony. Przyznał to również pracujący dla NASA's Jet Propulsion Laboratory Eric Rignot mówiąc, że "Antarktyda nie będzie na nas czekać".

Winny wulkan

Teraz jednak okazuje się, że sprawa topnienia lodowców jest znacznie bardziej złożona. Przede wszystkim proces ten jest znacznie starszy niż wcześniej sądzono i trwa on od blisko 20 tysięcy lat. Najbardziej istotna jest jednak jego przyczyna. Tutaj do zaskakujących wniosków doszli pracownicy Instytutu Geofizyki University of Texas w Austin, którzy dzięki wykorzystaniu radarów zauważyli, że przyczyną topnienia lodowca może być spowodowana czynnikami naturalnymi. Dostrzegli oni, że pod jednym z lodowców zaobserwować można znaczące źródła ciepła, które następnie rozchodzą się w różnych kierunkach, okazało się, że temperatury emitowane przez to źródło są znacznie wyższe niż dotychczas przypuszczano, . Powoduje to topnienie lodowej pokrywy od spodu i jego ześlizgiwanie się powoli ku morzu, co z kolei podnosi poziom oceanu. Według hipotezy teksańskich badaczy głównym źródłem ciepła może być znajdujący się pod lodowcem wulkan wyrzucający z siebie co raz to nowe porcje rozgrzanej magmy.

To niewyobrażalne dla nas środowisko termalne, a na dodatek znajduje się ono pod najbardziej niestabilnym lodowcem jaki mamy na Ziemi. Wyobrażenie sobie jak to funkcjonuje jest niemożliwością - stwierdził Don Blankenship, członek zespołu z Austin. Zdaniem badaczy kombinacja wysokich temperatur (100 miliwatów na metr kwadratowy, porównywalnie średnia temperatura pod kontynentami wynosi ok. 65miliwatów na m2) i zamarzniętej wody stanowi zupełnie nieprzewidywalną mieszankę, której skutków nie jesteśmy w żaden sposób sobie wyobrazić.


źródło: phys.org

czwartek, 15 maja 2014

Martwi naukowcy: w ciągu kilku lat w tajemniczych okolicznościach zginęło wielu wybitnych badaczy

Liczne zgony bankierów w ostatnim czasie wzbudziły ogromną ilość domysłów i teorii spiskowych. Kilka lat wcześniej miała miejsce podobna "epidemia", która wówczas dotknęła przede wszystkim naukowców prowadzących badania nad drobnoustrojami oraz zajmujących się energią atomową.

fot. Dees Illustration

Czy praca mikrobiologa jest niebezpieczna? Albo atomistyka? Z pewnością codzienna praca ze śmiercionośnymi wirusami i bakteriami stanowi zagrożenie dla życia badaczy, ale czy jest ono aż tak poważne? Czy najwybitniejsi naukowcy świata nie są w stanie zachować podstawowych zasad bezpieczeństwa? A co jeśli wcale nie giną z powodu działania mikroorganizmów ani napromieniowania? Okazuje się, że w ostatnich latach śmiertelność wśród naukowców pewnych dziedzin jest podejrzanie wysoka i nie wiadomo tak naprawdę dlaczego.

Tylko w latach 2004-2006 w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach zmarło blisko 20 naukowców z różnych krajów. Wśród nich byli Amerykanie, Koreańczycy, Rosjanie, Irakijczycy, Hindusi, żaden z nich nie zmarł z przyczyn naturalnych a wiele przypadków do tej pory nie zostało wyjaśniownych.

Przyjrzyjmy się historiom niektórych z nich:

Leonid Strachuński - zmarł 8.06.2005 po tym jak został trafiony w głowę butelką szampana. Specjalizował się w mikrobach odpornych na działanie broni biologicznych. Jego ciało znaleziono w pokoju hotelowym w Moskwie po tym jak wracając z podróży do Smoleńska miał udać się do USA.

Robert J. Lull - zmarł w wieku 66 lat 19.05.2005 roku w wyniku ran odniesionych po wielokrotnym ugodzeniu go nożem. Zdaniem policji jego śmierć wcale nie musiała być na tle rabunkowym, pomimo, że w pobliżu ciała nie było kart kredytowych, zniknął też samochód, jednak z domu nie zabrano żadnych cennych przedmiotów. Lull był profesorem radiologii na University of California, San Francisco oraz szefem medycyny nuklearnej w San Francisco General Hospital, pracował również jako redaktor medycznego czasopisma naukowego.

Geetha Angara, matka trójki dzieci zaginęła w wieku 43 lat 8 lutego 2005 roku. Jej ciało znaleziono w Totowa, New Jersey na dni zbiornika do nawadniania roślin. Zdaniem policji zmarła popełniła samobójstwo.

Matthew Allison, biotechnolog, 13 października 2004 na przeciwko marketu Wal-Mart eksplodował jego samochód. .W spalonym aucie znaleziono kanistry z propanem i rozpałkę do drewna. Według świadków do wybuchu doszło tuż po tym jak Allison wsiadł do środka.

Don Wiley - jeden z wiodących badaczy zajmujących się śmiercionośnymi wirusami, takimi jak ebola i HIV a także ekspert w kwestiach odporności organizmu na ataki wirusów zniknął w wieku 57 lat podczas jednej z biznesowych podróży do Memphis w stanie Tennessee. Policja znalazła jego samochód na moście pod miastem, jego ciało wyłowiono wkrótce z rzeki. Wcześniej kupił bilety do Graceland dla siebie i swojego syna.

24 listopada 2001 roku samolot linii Swissair z Berlina do Zurychu rozbija się podczas próby lądowania, 22 osoby giną, 9 przeżywa. Wśród ofiar śmiertelnych jest aż trzech izraelskich mikrobiologów: dr Yaakov Matzner dziekan Hebrew University school of medicine; Amiramp Eldor, dyrektor wydziału hematologii szpitala Ichilov w Tel Avivie a także Avishai Berkman, dyrektor departamentu zdrowia Tel Avivu.

Tego typu "wypadków" kilka lat temu było rzecz jasna znacznie więcej. Szacuje się, że w niewyjaśnionych wypadkach zmarło ponad 100 naukowców. Statystycznie jest to do wyjaśnienia? Być może, ale czy na pewno możemy mówić o zbiegu okoliczności?



czwartek, 6 lutego 2014

Odczytanie ludzkiego genomu - bliżej i taniej!

Przełomowa kwota tysiąca dolarów za odczytanie fragmentu ludzkiego genomu w końcu została osiągnięta.
fot. Shutterstock

W sprawie odczytu ludzkiego genomu możemy mówić o swoistym wyścigu, w którym rywalizują ze sobą prestiżowe uczelnie, wielkie firmy oraz małe niezależne ośrodki. Oprócz mocy obliczeniowej komputerów jedną z głównym blokad sprawiających, że proces ten trwa tak długo były do tej pory finanse, jednak wkrótce ten problem może zostać rozwiązany.

Ludzki genom liczy w sumie 3 miliardy par molekularnych, kiedy w 2003 roku opisano je po raz pierwszy przewidywane koszty odczytania całości ludzkiej struktury genetycznej na sumy znacznie przekraczające możliwości nawet najbogatszych organizacji. Wkrótce jednak w środowisku naukowych wyznaczono możliwą kwotę docelową jaka miałaby wynieść za odczytanie genomu. Postawiono na 1000 dolarów - kwotę okrągłą, łatwą do zapamiętania, a przede wszystkim na tyle niską by po osiągnięciu tego pułapu naukowcy byli w stanie zrobić dosłownie wszystko.

Na samym początku owe tysiąc dolarów wydawało się sumą zupełnie abstrakcyjną i niemożliwą do realizacji, z czasem jednak moce obliczeniowe komputerów wzrosły na tyle, że koszty powoli zaczęły spadać:


źródło: genome.gov



W końcu pod koniec 2013 roku cena wyniosła tylko 5 tysięcy dolarów a niedawno firma Illumina zapowiedziała, że jest w stanie osiągnąć kwotę 1 tysiąca. Z pewnością jest to krok ku szybszemu i tańszemu poznaniu pełni ludzkiego genomu, pojawia się jednak pytanie - jak zostanie to wykorzystane?

źródło

wtorek, 7 stycznia 2014

Czy nasze geny dziedziczą doświadczenia poprzednich pokoleń?

W kodzie DNA może dojść do zmian wywołanych ważnym doświadczeniem, które następnie przekażemy kolejnym pokoleniom.
fot. Scientific American

Geny mogą przenosić pamięć i doświadczenia poprzednich pokoleń - tak wynika z badań opublikowanych niedawno przez pracowników Uniwerasytetu Medycznego w Atlancie. Podczas badań przeprowadzonych na myszach laboratoryjnych zauważono, że informacje dotyczące najbardziej traumatycznych i stresujących doświadczeń mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom. Jak podają naukowcy może się to wiązać ze zmianami chemicznymi do jakich dochodzi w materiale DNA badanych zwierząt.

Rezultaty jakie uzyskano na myszach bardzo szybko przenosi się na ludzi - już teraz tworzone są teorie odnoszące się do tego jak powyższa zależność mogła wpływać na kondycję psychiczną człowieka. Zdaniem badaczy to odkrycie może być krokiem w kierunku skuteczniejszego wykrywania fobii i innych chorób psychicznych, ale też tłumaczyć wrodzony wielu ludziom lęk np. przed pająkami czy wężami.

Może to być również krok ku zrozumieniu jak poszczególne informacje są przekazywane przez DNA - mając świadomość kiedy doszło do zmiany w godzie genetycznym będzie można znaleźć miejsce odpowiedzialne za dziedziczenie tej informacji i tym samym dokładnie zdefiniować gdzie mieszczą się informacje odpowiadające na przykład za źródła naszego instynktowego strachu.

Mamy zatem do czynienia z kolejnym odkryciem, które może mieć ogromny wpływ na genom człowieka. Czy może też być krokiem do powstania nowego, lepszego niczego nie bojącego się człowieka? 
 
 
 

wtorek, 10 grudnia 2013

Czym są planety, które "nie powinny istnieć"?

W ostatnim czasie odkryto co najmniej dwa niezwykłe ciała niebieskie, które poddają w wątpliwość aktualne teorie astronomiczne. Istnienie planety-piekła, czyli Keplera-78b i planety-giganta HD 106906, według tego co głosi współczesna nauka, jest zupełnie niemożliwe. A jednak zostały odkryte.
Czy tak może wyglądać nowa planeta? /fot. NASA

O pierwszej z nich poinformowano pod koniec października bieżącego roku. Została ona odkryta przez dwa niezależne zespoły z USA i Szwajcarii, które analizowały dane pochodzące z należącego do NASA teleskopu Kepler. Orbitować ma około 400 lat świetlnych od nas, okrążając gwiazdę rozmiarami przypominającą nasze Słońce. Jest ona pod względem wielkości bardzo zbliżona do Ziemi, co więcej ma podobną strukturę do naszej rodzimej planety. Różnica jest w temperaturach - Kepler 78b to planeta-piekło, na której panują temperatury przekraczające 1000 stopni Celsjusza a okrążenie rodzimej gwiazdy zajmuje jej zaledwie osiem i pół godziny.

Skąd jednak stwierdzenie, że nie powinna ona istnieć? Otóż opierając się na istniejących teoriach naukowcy zmuszeni są stwierdzić, że planeta musiałaby się uformować wewnątrz własnego słońca i tym samym jej orbita przebiegać by musiała przez jego wnętrze, a to jest niemożliwe.

Podobnie rzecz ma się z inną niedawno odkrytą planetą. Jest nią HD 106906, którą na początku nazwałem planetą-gigantem. Określenie to pasuje do niej idealnie zważywszy, że jej masa jest aż 11 razy większa od masy Jowisza. Jej tajemnica kryje się w tym, że ze wszystkich znanych współcześnie planet jest ona najdalej orbitującą od swojego macierzystego słońca. Biorąc zaś pod uwagę jej rozmiary, pozostaje zagadką w jaki sposób mogła ona w ogóle powstać. Jedna z hipotez mówi, że jest to niedoszłe słońce, któremu niewiele brakowało by stać się kolejną gwiazdą, jednak do tej pory nie przekonała ona większości naukowców. 

Pozostaje pytanie - co stoi za powstaniem powyższych ciał niebieskich? Czy współczesna wiedza o Wszechświecie jest faktycznie tak bogata jak zdawało nam się myśleć?


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf