Czy słyszałeś o narodach tak zadłużonych, że zajmowane są aktywa na rachunkach bankowych osób prywatnych? W wielu zakątkach świata to współczesna tragedia, która wydaje się nie mieć rozwiązania (warto wspomnieć chociażby o Cyprze). To szczególnie aktualny problem kiedy uświadomimy sobie, że Amerykanie zmagają się z rządem, który pożycza 46 centów z każdego ich dolara...
![]() |
| fot. wreporter.com |
Jak podkreślają eksperci, w pewnym momencie ta "wędrówka pieniądza" musi się skończyć. I nie będzie to problem, który spowoduje załamanie się gospodarki na Cyprze, ale dotknie z ogromną mocą największe światowe mocarstwa.
Tylko w ostatnich dniach, System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że "planuje utrzymanie polityki taniego długu", co oznacza kontynuowanie "stymulacyjnych" planów, które jedynie maskują stagnację gospodarki. Kłopotliwym elementem takiej polityki jest także fakt, że amerykańscy podatnicy posiadają coraz to większy udział we wszystkich papierach wartościowych, które niegdyś stanowiły atut rządu.
Gdy Cypr tonął w długach i szukał tratwy ratunkowej, urzędnicy postanowili sięgnąć do majątku osobistego swoich obywateli. Finanse dwóch największych banków zostały zamrożone, a rząd podjął bezprecedensowy krok celem pobrania "lwiej części" środków zgromadzonych na prywatnych rachunkach bankowych.
Strefa euro walczy o przetrwanie, a Cypr stał się pierwszym krajem, który sięgnął do depozytów obywateli celem sfinansowania swojego długu. Mimo to, problem nie dotyczy wyłącznie rządu Cypru, tego typu "mentalność działania" dotyka rządów kolejnych państw i dokonuje ogromnego spustoszenia gospodarczego.
Podkreśla się, że podobna sytuacja ma już miejsce w USA. W przeciwieństwie jednak do Stanów Zjednoczonych, Cypr związany jest granicami Unii Europejskiej, co powoduje, że euro bez zgody UE nie może zostać "dodrukowane". Wielu polityków i urzędników polega dziś na zdolności USA do "manipulowania podażą pieniądza". Problem ogromnego długu publicznego jednak w żaden sposób się nie zmniejsza...
![]() |
| Humorystyczna grafika wydaje się najlepiej obrazować współczesną pozycję trzech największych podmiotów: systemu bankowego, rządu oraz zwykłych obywateli (fot. stratrisks.com) |
Warto przypomnieć słynny cytat burmistrza Nowego Jorku Michaela R. Bloomberga, który stwierdził, że "Ameryka posiada nieskończoną ilość pieniędzy". Słowa te brzmią dziś jak szaleństwo, ponieważ skończona liczba podatników nie jest w stanie finansować nieskończonej ilości długu (!).
Jak więc możemy chronić swoje pieniądze? Przede wszystkim nigdy nie należy wkładać pieniędzy do banków znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Ponadto należy zawsze rozważać wszystkie inne dostępne opcje inwestycyjne.
Dziś prawie każdy rząd musi nauczyć się "żyć w granicach swoich kompetencji", trzymając się z dala od oszczędności swoich obywateli, które stanowią "łatwy łup". W przeciwnym razie niejedne państwo niebawem staniem się kolejnym Cyprem...
Czy Waszym zdaniem rządy chcą czy muszą podejmować tego typu działania?
Źródła: stratrisks/washingtontimes/whatreallyhappened
Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/05/dlaczego-rzady-okradaja-banki.html
Twórcą artykułu jest Victor Orwellsky, autor powieści "Kod Władzy". Powielanie treści artykułu bez podania źródła jest zabronione.
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/05/dlaczego-rzady-okradaja-banki.html


