poniedziałek, 18 grudnia 2017

Życie bez bólu- rzadkie mutacje ludzkich genów



Mutacje genów stały się inspiracją do powstania wielu komiksów i filmów. Medycyna opisuje rzadkie przypadki osób, których historia z pewnością spodoba się zwolennikom tego typu kina. 


Sześciu członków włoskiej rodziny ma rzadką mutację genetyczną, która powoduje, że mają niezwykle niską wrażliwość na ból. W praktyce oznacza to, że takie urazy jak złamanie kości, silne ciężkie w zniesieniu obrażenia są dla nich prawie nieodczuwalne. Naukowcy badali ostatnio tę fascynującą rodzinę, mając nadzieję na zrozumienie odpowiedzialnych genów, a nawet stworzenie nowych metod łagodzenia bólu. Ich wyniki opublikowano w tym tygodniu w czasopiśmie Brain.


czwartek, 14 grudnia 2017

Czy Unia Europejska zostanie przekształcona w jedno super mocarstwo?

Unia Europejska jednym wielkim super państwem? Jaka przyszłość czeka państwa członkowskie i jakie są nastroje w Brukseli?


Martin Schulz jeden z najbardziej rozpoznawalnych niemieckich polityków twierdzi, że Unia Europejska powinna być supermocarstwem. Jednocześnie podkreśla, że nowy układ nie będzie  jego zdaniem zupełnie jakimkolwiek zagrożeniem dla państw członkowskich. Dla Shulza jedynym sposobem utrzymania stabilności gospodarczej i ekonomicznej w Europie jest utworzenie państwa podobnego do federacji USA. W którym, będzie istniała pewna autonomia, ale pozbawione zostaną państwa członkowskie suwerenności i niepodległości. Brak zgody na nowy "traktat" skutkuje automatycznym wyłączeniem państwa z UE.
Groźby niemieckiego polityka kojarzą się wielu internautom z latami 30 XX wieku. Wiele osób upatruje w tym działaniu pokojowego podboju Europy i realizacji planów, jakie miał Hitler. W końcu Niemcy, już obecnie mają bardzo silny głos w parlamencie Europejskim. 

Tego typu deklaracje nie pozostaną bez wpływu na niestabilne nastroje państw członkowskich, których ruchy separatystyczne rozpoczęła Wielka Brytania referendum w sprawie Brexitu. Teraz należy jedynie czekać na wypowiedzi polityków grupy Wyszehradzkiej. 

wtorek, 12 grudnia 2017

Amerykanie puszczają wolno bojowników ISIS?

Wojna z ISIS według mediów jest zakończona. Niedawno prezydent Trump gratulował władzom Iraku zakończenia wieloletniej okupacji przez bojowników. Media rozpisywały się na temat odbicia miasta Raqqa i wspólnej kilkumiesięcznej walce. Konflikt trwał długi okres, dlatego tylko kwestią czasu było opublikowanie kontrowersji związanych z jego przebiegiem. 


Były dowódca jednej z największych kurdyjskich rebelianckich grup w Syrii oskarżył USA o zgodę na ucieczkę bez walki uzbrojonych bojowników ISIS w zamian za oddanie miasta Raqqa. Syryjskie miasto, było uznawane przez  Państwa Islamskiego za stolicę, od początku 2014 r. do października tego roku. Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), głównie kurdyjska milicja, znalazły się w grupie, która była blisko wydarzeń w mieście Raqqa. Jeden z jego rzeczników, Talal Silo, powiedział w październiku korespondentom mediów zachodnich, że koalicja wspierana przez Zachód pozwoliła mniej niż 300 bojownikom Państwa Islamskiego opuścić spustoszone miasto podczas końcowych etapów bitwy.

Kilka agencji informacyjnych opublikowało informację, że w tym czasie, duży konwój pojazdów opuścił Raqqa, złożony z kilkudziesięciu ciężarówek, autobusów i ponad stu samochodów. BBC poinformowało 13 listopada, że ​​konwój miał 4 mile długości i był widziany w kierunku Deir ez-Sor, twierdzy Państwa Islamskiego położonej dwie godziny jazdy na południowy wschód od Raqqa. Partnerzy koalicyjni, w tym Stany Zjednoczone, Niemcy, Wielka Brytania i Francja, zaprzeczyli istnieniu takiego konwoju. Opublikowane informacje przez BBC zostały teraz potwierdzone przez Silo, tego samego rzecznika SDF, który w październiku ubiegłego roku odrzucił je jako fikcyjne. W październiku Silo, który jest syryjskim Turkomanem, uciekł do Turcji, a obecnie mieszka w Ankarze pod silną ochroną bezpieczeństwa. Powiedział agencji informacyjnej Reuters w niedawnym wywiadzie, że roszczenia BBC były słuszne i że liczba bojowników Państwa Islamskiego, którym pozwolono opuścić Raqqa bronią, liczyła ich tysiące, a nie 300, jak pierwotnie twierdził SDF.

Według Silo, tajna umowa została osiągnięta między koalicją wspieraną przez Zachód a Państwem Islamskim w celu ewakuacji "około 4000 ludzi" z Rakkasy. Z tych mniej niż 500 były nieuzbrojeni cywile, powiedział Silo. Dodał, że konwój trafił do Deir ez-Sor, który w tym czasie był jeszcze pod kontrolą Państwa Islamskiego. Dezerter SDF powiedział także Reuterowi, że umowa zawarta z Państwem Islamskim była utrzymywana w tajemnicy przed korespondentami medialnymi. Ci ostatni zostali poinformowani, że nie wolno im zbliżać się do Raqqa z powodu ciężkich walk, kiedy prawdziwym celem było uniemożliwienie im bycia świadkiem pokojowego odejścia konwojów Państwa Islamskiego. Według Silo umowa została zatwierdzona przez wszystkich członków koalicji wspieranej przez Zachód, w tym Stany Zjednoczone.

W czwartek SDF zaprzeczył, że twierdzenia Silo były prawdziwe i twierdził, że był naciskany, by zrobić je przez Turcję. Turecki rząd oskarża SDF o to, że jest syryjskim oddziałem Kurdyjskiej Partii Robotniczej (PKK), z którą jest w stanie wojny. Amerykańscy urzędnicy wojskowi również zaprzeczyli twierdzeniom Silo, nazywając ich "fałszywymi i wymyślonymi". Urzędnicy powiedzieli, że USA "nie zawierają umów z terrorystami".

środa, 6 grudnia 2017

Facebook używa Sztucznej Inteligencji aby inwigilować użytkowników



Facebook coraz bardziej zaskakuje. Tym razem największy portal społecznościowy poinformował, że zaczyna monitorować użytkowników dzięki technologii AI (Artificial Inteligence - Sztucznej Inteligencji).


Facebook testował tę technologię przez dziewięć miesięcy w USA. Opublikowano niedawno informację, o rozpoczęciu wdrażania tej technologii poza Stanami Zjednoczonymi.  Ostatecznie będzie dostępna na całym świecie, z wyjątkiem Unii Europejskiej, ze względu na przepisy dotyczące ochrony prywatności w ramach ogólnej ustawy o ochronie danych., które ograniczają wszelkie formy profilowania. FB i Mark Zuckerberg twierdzą, że AI skanuje posty użytkowników pod kątem przesłanek związanych z myślami samobójczymi lub jakimikolwiek możliwościami zagrożenia. 
AI skanuje posty udostępniane przez użytkowników. Jeżeli którykolwiek z nich zostanie wykryty jako potencjalnie "niebezpieczny" automat przesyła tą informację dalej do moderatorów, którzy oceniając ryzyko ewentualnie kontaktują się z lokalną policją. 

W odniesieniu do statystyk samobójstw, wydaje się, że inicjatywa FB jest w 100% szlachetna. Należy jednak pamiętać że monitorowanie treści publikowanej przez użytkowników w czasie rzeczywistym może posłużyć do ich pełnej inwigilacji. Co więcej może posłużyć jako podstawa do tworzenia profilu osobowości. 

System filtrowania treści dotychczas działał na zasadach zgłoszenia. W przypadku gdy treść publikowana w portalu była zdaniem użytkownika "nie odpowiednia" miał on prawo zgłosić ten fakt. Dotychczas większość zgłoszeń była rozpatrywana przez moderatorów, lub prosty program do wychwytywania "zakazanych" słów. Wprowadzenie inteligentnego rozwiązania umożliwia w znacznie szybszy sposób kontrolowanie treści zamieszczonej na portalu.

źródło: dispropaganda.com


piątek, 1 grudnia 2017

Krwawe ataki w Egipcie



W ubiegły piątek doszło do jednego z najbardziej krwawych zamachów w Egipcie. W jego wyniku zginęło ponad 300 osób.





W ubiegły piątek 40 bandytów wkroczyło do małego miasteczka Bir al-Abed w egipskim regionie Synaju. W pobliżu lokalnego meczetu , zdetonowali trzy bomby samochodowe, a następnie zaczęli strzelać wiernych, którzy wystraszeni wybuchem zaczęli uciekać. Ponad 300 osób zostało zabitych, a kolejne 128 zostało rannych. Przed atakiem miasteczko liczyło zaledwie 800 mieszkańców. Był to jeden z największych ataków terrorystycznych w ostatnim czasie w Egipcie. 

Zabici byli głównie z zakonu Sufi, gałęzi islamu , nienawidzonej przez salafitów, ISIS i Al-Kaida. Byli strasznie prześladowani w krajach takich jak Iran, a teraz, gdy prześladowania zdają się rozciągać na Egipt. Nie żeby rząd w Kairze przymykał oko. Po ataku egipski dyktator Sisi dał wojsku trzy miesiące na zabezpieczenie regionu Synaju. [2]

W chwili pisania tego tekstu żadna grupa nie przyznała się do odpowiedzialności za atak, chociaż egipskie ramię ISIS wydaje się być najbardziej prawdopodobnym sprawcą. Podobnie jak niszczycielska bomba ciężarówki Mogadiszu w październiku, liczba ofiar śmiertelnych prawdopodobnie zjednoczyła nawet innych terrorystów z napastnikami. Następnego dnia dwie filie Al-Kaidy w Egipcie obiecały wyśledzić i zabić odpowiedzialnych.

czwartek, 30 listopada 2017

Shell oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości

W Polsce nie ma osoby, która nie kojarzyłaby stacji benzynowych z charakterystyczną muszelką Shell. Wielki koncern, boryka się obecnie z bardzo poważnymi oskarżeniami.

W latach 90 nigeryjski reżim aby rozpocząć wydobywanie ropy z regionu Ogoniland dopuścił się okropnych zbrodni przeciwko ludności. Działacze anty-naftowi byli wyłapywani, zabijani lub w najlepszym wypadku trafiali do więzienia, z którego większość nie wychodziła żywa. Wioski w regionie były palone cywile torturowani, gwałceni, mordowani i wysiedlani. 

Największym beneficjentem tych masakr była wspólna brytyjsko-holenderska firma naftowa Shell. Jako najstarsza wielonarodowa korporacja naftowa działająca w Nigerii, firma współpracowała z rządem, aby eksploatować ziemie, które armia wyczyściła. Shell wielokrotnie bronił się przed ingerencją w działania rządu i reżimu twierdząc, że nie mają wpływu na to co się dzieje w regionie. W tym tygodniu Amnesty International podjęło zupełnie inną opinię. Organizacja walki o prawa człowieka stwierdziła, że szereg dokumentów odnoszących się do okresu w których miały miejsce masakry świadczy o zaangażowaniu oddziału firmy na terenie Nigerii w rzeź mieszkańców regionu Ogoniland. 

Oskarżenia stawiają Shell w tym samym niewygodnym powiązaniu, jak firmy takie jak Coca-Cola, które zostały oskarżone przez władze Kolumbii w zeszłym roku o finansowanie prawicowych szwadronów śmierci w tym kraju. Podczas gdy obie firmy zaprzeczają tym zarzutom, oskarżenia mogą okazać się bardzo kosztowne.

źródło: bbc.com


wtorek, 28 listopada 2017

Ludobójstwo - historia o której nikt nie pamięta



Prześladowania i ludobójstwo najczęściej kojarzy nam się z Holocaustem. Warto jest pamiętać, że prześladowania, morderstwa dotyczyły nie tylko Żydów ale także innych.


Populacja Afroamerykanów w Niemczech była stosunkowo niewielka w okresie II Wojny Światowej. W kontekście historycznym, rzadko wspomina się o ludobójstwach nie tylko w Europie ale także w Afryce i to jeszcze zanim do władzy doszedł Hitler.

Na wiele lat przed wybuchem II Wojny Światowej dochodziło do ludobójstw na tle rasowym. Kiedy Niemcy skolonizowały południowo- zachodnią Afrykę utworzyli obozy zagłady w dzisiejszej Namibii. W 1904 Generał Lothar von Trotha wydał rozkaz, aby wszyscy tubylcy z plemienia Herero mieli zostać eksterminowani, aby zrobić miejsce dla niemieckich kolonistów. Rozkaz dotyczył wszystkich mieszkańców zarówno kobiet jak i dzieci. W ciągu zaledwie trzech lat Niemcy zabili tysiące ludzi, niszcząc około 80 procent plemienia Herero i 50 procent plemienia Nama. Lata przed dojściem nazistów armia niemiecka metodycznie zabijała Afrykanów w ludobójstwie na tle rasowym.  Kiedy Niemcy skolonizowały południowo-zachodnią Afrykę, utworzyli obóz zagłady w dzisiejszej Namibii.

W Namibii na wyspie Shark znajdowało się pięć różnych obozów koncentracyjnych. Miejsce zdobyło przydomek "Skeleton Coast" ze względu na masowe groby, które wciąż tam są. Jeden misjonarz opisał sytuację, Afroamerykanka  leżąca na ziemi i umierającą, została kilkukrotnie postrzelona przez żołnierza gdy poprosiła o wodę. 

Żołnierze byli tak dumni ze swojego "podboju",  dokładnie opisując swoje działania, robiąc zdjęcia żołnierzom otoczonym przez głodujących afrykańskich więźniów. Następnie zdjęcia zostały zamienione na pocztówki, aby wysłać je do domu. Niektóre pocztówki miały nawet pornograficzne wizerunki niemieckich żołnierzy gwałcących afrykańskie kobiety.

Mężczyzna o nazwisku Dr Bofinger mieszkający w Namibii przeprowadzał eksperymenty na zwłokach więźniów. Był znany z odcinania głów ofiarom i wysyłania ich do naukowców mieszkających w Niemczech. 

W tym czasie Adolf Hitler był małym dzieckiem i żadne z tych straszliwych zbrodni nie było w rzeczywistości związane z nazistami.

źródło: theguardian.com

poniedziałek, 27 listopada 2017

Odwet za krucjaty ISIS nawołuje do walki

Chociaż oficjalnie w mediach można przeczytać o upadku ISIS, to niestety należy pamiętać o zagrożeniu jakie istnieje i jest propagowane w sieci. ISIS opublikowało grafikę przedstawiającą "samotnego wilka" stojącego na wzgórzu spoglądającego na stolicę papieską.  


Treści zamieszczone na plakacie nawołują do ataków przeciwko wszystkim "niewiernym". 
"Nie zapomnimy naszej zemsty za każdą kroplę krwi, którą przelali, nie wykluczymy młodych, starszych ani kobiet, których wszyscy jesteście na celowniku naszych strzał, a to, co ma nadejść, jest jeszcze gorsze".





Grafika pojawiła się na chwile po publikacji zdjęcia przedstawiającego ściętego papieża Franciszka. 

Większość mediów opisywała jedynie plakat, zamieszczony poniżej. 



piątek, 24 listopada 2017

Pierwsze takie znalezisko w naszym Układzie Słonecznym



Oumuamua, jest pierwszym międzygwiezdnym obiektem znalezionym w naszym Układzie Słonecznym. 


Teraz nowe dane ujawniają, że międzygwiezdny intruz jest skalistym obiektem w kształcie cygara o nieco czerwonawym odcieniu. Asteroida, o nazwie "Oumuamua" przez swoich odkrywców, ma długość ćwierć mili (400 metrów) i jest bardzo wydłużona - może być 10 razy dłuższy niż szerszy. Ten współczynnik proporcji jest większy niż jakakolwiek asteroida lub kometa obserwowana w naszym Układzie Słonecznym do tej pory. Chociaż jego wydłużony kształt jest dość zaskakujący i w przeciwieństwie do asteroid widziany w naszym Układzie Słonecznym, może dostarczyć nowych wskazówek na temat powstawania innych układów słonecznych..

środa, 22 listopada 2017

Elfy Islandii



Huldufolk, czyli Ukryty lud, był obecny w islandzkim folklorze od stuleci, na pewno na długo przed szaleństwem UFO z ostatnich 70 lat. [1] Wielu badaczy UFO wysunęło pogląd, że legendy te mogły być oparte na starożytnych obserwacjach obcych z odległej przeszłości. 

Mówi się, że Huldufolk to islandzkie elfy żyjące w górach i w podziemiach w skałach lawy. Według islandzkiego folkloru przypominają ludzi pod wieloma względami, choć ich ciała są półprzeźroczyste. Zobaczyć elfa może tylko osoba z niesprecyzowanymi umiejętnościami. Tradycyjne przekonanie mówi, że istnieją zarówno dobre elfy, jak i złe elfy. Lekkie elfy żyją bliżej bogów i są chrześcijanami. Mroczne elfy żyją w ziemi - bliżej Szatana. Ukryte osoby mogą być bardzo uwodzicielskie, jak podaje legenda jeśli nie robisz tego, czego chcą, zwracają się przeciwko tobie - a jeśli zaakceptujesz to, co oferują, ryzykujesz, zdrowiem umysłu. W stolicy regionu Reykjaviku można zobaczyć w Alfholl, zwężającą się urwaną drogę, której budowy zaprzestano aby oszczędzić skały. Również w 1982 r. 150 Islandczyków udało się do bazy NATO w Keflaviku, aby szukać elfów, którzy mogliby zostać zagrożeni przez amerykańskie samoloty Phantom i samoloty rozpoznawcze AWACS.

Jak można się było spodziewać, niektórzy entuzjaści UFO usiłowali stwierdzić, że Huldufolk są rzeczywiście szarymi kosmitami, a góry, które nazywają domem, są w rzeczywistości jakąś obcą bazą. 

Bez względu na ich prawdziwą tożsamość, kosmiczną lub inną, ich obecność jest szanowana przez mieszkańców, którzy często zostawiają pożywienie i inne dary wokół podstawy gór, gdzie mieszka legendarne stworzenia. Niektóre projekty budowlane zostały nawet zmienione, aby uniknąć wkroczenia na ziemię Huldufolk.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf