poniedziałek, 30 kwietnia 2012

HAARP – broń końca świata

stacja HAARP na Alasce
Spójrzmy na to jak dziś postrzegana jest broń atomowa. Bomba, która w ciągu kilku sekund zdolna jest wymazać z mapy ogromne miasto uznawana jest za szczyt możliwości człowieka w tworzeniu broni masowej zagłady. Skala zniszczeń jakie może wywołać broń atomowa sprawiła, że z obawami zaczęto przyjmować informacje o jej zdobyciu przez kolejne państwo. W przypadku Iranu próby jej uzyskania mogą nawet skończyć się wojną.

Co jednak jeśli broń atomowa nie jest najgroźniejszą, jaką udało się stworzyć ludziom? Czy w nauce przez ostatnie 70 lat panował aż taki zastój, że nawet przypadkiem nie udało się wynaleźć kolejnej śmiercionośnej broni?

Ogromne rzesze osób w przeciągu ostatnich lat zafascynował temat tajemniczej broni umożliwiającej między innymi wpływanie na pogodę. Broń ta nosi nazwę HAARP, czyli High Frequency Active Auroral Research Program i możemy być pewni, że w jej posiadaniu jest przynajmniej jedno państwo na świecie - Stany Zjednoczone. Stacja HAARP mieści się w samym sercu Alaski, a w najbliższym sąsiedztwie ma jedynie małe miasteczko. Oficjalnie funkcjonuje jako stacja badawcza zajmująca się wpływem pól elektromagnetycznych na pogodę, naukowcy z nią związani mogą poszczycić się ogromną ilością publikacji naukowych poświęconych temu zjawisku, a nawet wywołaniem sztucznej zorzy polarnej.

sobota, 28 kwietnia 2012

Szwajcaria: Roboty kontrolowane umysłem stają się rzeczywistością

Przed nami kolejny krok w rozwoju technologii z pogranicza robotyki i kontroli umysłu. Tym razem ciekawe informacje docierają do nas ze Szwajcarii, gdzie tamtejsi naukowcy zaprezentowali robota, którego można kontrolować zdalnie za pomocą myśli. Niezwykłe w przypadku tej konkretnej maszyny jest to, że można się z nią komunikować z odległości aż 100 kilometrów!

Przy użyciu specjalnego nakrycia głowy rejestrującego fale mózgowe dane były zamieniane na sygnał elektroniczny a następnie wysyłane do robota. Demonstrację urządzenia przeprowadzono w szpitalu na południu Szwajcarii, gdzie sparaliżowany Mark-Andre-Duc sterował odległym o 100 kilometrów niewielkich rozmiarów robotem.

Zdaniem twórców urządzenia rozwój tej technologii może w przyszłości przysłużyć się wszystkim sparaliżowanym i przykutym do łóżka ludziom, którzy będą mogli wykorzystywać roboty jako swoiste "avatary" i dzięki temu w o wiele większym stopniu komunikować się ze światem. Jak przyznał jednak Mark-Andre-Duc, chociaż sterowanie robotem jest w miarę bezproblemowe, to jednak wystarczy chwila rozproszenia by utracić sygnał i zerwać kontakt z urządzeniem.

Technologia ta jest więc jak widać wciąż w powijakach, dla nas jednak jest to informacja istotna z dwóch względów. Pierwszy z nich to fakt, że mamy do czynienia z kolejnym istotnym krokiem w rozwoju cyborgizacji, z drugiej zaś strony metody odczytywania ludzkich fal mózgowych, a docelowo w końcu myśli człowieka, wydaje się być coraz bardziej zaawansowana. A to już niekoniecznie może mieć tylko pozytywne strony.


Read more here: http://www.kansascity.com/2012/04/24/3572862/swiss-scientists-demonstrate-mind.html#storylink=cpy

czwartek, 26 kwietnia 2012

Kolejne spotkanie grupy Bilderberg - wiemy gdzie, wiemy kiedy

fot. cryptome.org
31 maja - 3 czerwca, Chantilly w stanie Virginia, USA - to prawdopodobny termin i lokalizacja kolejnego zjazdu Grupy Bilderberg. Członkowie grupy spotykają się regularnie co roku od czasu pierwszego zjazdu mającego miejsce w roku 1954.

W zeszłym roku spotkanie odbyło się dniach 9-12 czerwca w Grand Hotel Kempinski w St. Moritz, w Szwajcarii. Nie obyło się rzecz jasna bez incydentów, gdyż odpowiednio wcześniej przeciwnicy Grupy przybyli tłumnie do St. Moritz by wyrazić swój sprzeciw wobec podobnych zakulisowych spotkań.
 
Od tego czasu atmosfera na świecie jeszcze wzrosła. Mamy za sobą potężny, masowy ruch sprzeciwu w postaci Occupy, mamy Anonymous, do tego od lat aktywny ruch Tea Party. Wszystkie te środowiska zdają się być coraz bardziej świadome roli jaką odgrywają spotkania grupy Bilderberga, na których spotkać można najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Zapewne w tym roku protestujących będzie jeszcze więcej.
 
Termin najbliższego spotkania wyśledzili współpracownicy Alexa Jonesa i portalu Infowars.com. W Chantilly, gdzie już wcześniej miały miejsce zjazdy Bilderbergów dokładnie w tym terminie nie ma już w ogóle wolnych miejsc w hotelach. Zdaniem komentatorów Infowars.com wybór miejsca nie jest przypadkowy - celem ma być między innymi wspomożenie Baracka Obamy w nadchodzących wyborach prezydenckich. 

środa, 25 kwietnia 2012

Wielka mapa cyberataków

Jedną z głównych strategii działania Anonymous jest atak przy pomocy DDoS. Posługując się definicją z Wikipedii możemy się dowiedzieć, że DDoS z angielskiego Distributed Denial of Service (rozproszona odmowa usługi) to "atak na system komputerowy lub usługę sieciową w celu uniemożliwienia działania poprzez zajęcie wszystkich wolnych zasobów, przeprowadzany równocześnie z wielu komputerów (np. zombie).

Mówiąc prościej ataki polegają na zbiorowym "bombardowaniu" strony zapytaniami (flooding) aż ta przestanie odpowiadać. Stworzone do ataków aplikacje przekierowują użytkowników na atakowaną stronę zwiększając tym samym liczbę wywołań.

W wielu przypadkach ataki DDoS przeprowadzane są z komputerów osób, które nie są świadome faktu, że na ich komputerze zainstalowane jest złośliwe oprogramowanie. W ten sposób osoba lub grupa inicjująca atak ma dużą szansę pozostać anonimową. Zdarzają się oczywiście ataki dobrowolne. Przykładowo wspomniani Anonymous korzystając ze swojej popularności i rzeszy zaangażowanych sympatyków udostępniają w sieci programy, które po pobraniu można wykorzystać do przeprowadzenia ataku.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Awaria: strony padły ofiarą ataku

Strony www.kodwładzy.pl i www.orwellsky.com padły ofiarą ataku. Przez dwa dni pozostawały one nie wiadomo dlaczego niedostępne. W końcu okazało się, że ktoś włamał się na jedno z moich kont pocztowych i wysyłał z niego tysiące maili ze spamem, a administratorzy serwerów zadziałali wg ustalonych procedur - zablokowali wszystkie moje konta. 

Na szczęście udało się szybko zażegnać kryzys i wszystko powinno już działać poprawnie. Dlaczego komuś wpadła w oko akurat moja strona? Może tak się po prostu złożyło i padłem ofiarą przypadkowej sytuacji. Może.

Gdyby ktoś w międzyczasie nie był w stanie zamówić to informuję, że działa również sklep, w którym zakupić można egzemplarz powieści "Kod Władzy":




Pozdrawiam 
Victor Orwellsky

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Co znaleziono na Księżycu? Tajemnica misji Apollo 20

Ciężko jest zliczyć teorie związane z tym, co znajduje się na Księżycu i tym jak ostatecznie przebiegły misje Apollo. Chociaż nieustającą popularnością wciąż cieszy się teoria, że Amerykanie nigdy na Srebrnym Globie nie wylądowali i mamy do czynienia z jedną wielką mistyfikacją, to warto zapoznać się także z innymi stanowiskami.

W ciągu ostatnich kilku lat tematyka Księżyca zdaje się ponownie zyskiwać na znaczeniu. Z jednej strony przypomniała sobie o nim kultura popularna między innymi za pośrednictwem filmów „Apollo 18” i „Iron Sky”, równocześnie jednak koncepcje powrotu na ziemskiego satelitę zostają ponownie odgrzebane przez rządy kolejnych państw i firmy prywatne. Najbardziej zaawansowane wydają się być projekty finansowane przez rząd japoński, który deklaruje, że już w 2030 roku na Księżycu powstanie pierwsza, w pełni zrobotyzowana baza kosmiczna. Obok nich trwa wyścig w konkursie Google Lunar X Prize gdzie na nagrodę w wysokości 20 milionów dolarów może liczyć pierwszy prywatny zespół, który na powierzchni satelity umieści sprawnego łazika i prześle na Ziemię zdjęcia wysokiej jakości.


sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 49 - Watykan

poniższy tekst jest fragmentem rozdziału 49 powieści "Kod Władzy". Całość w postaci książki, audiobooka lub ebooka nabyć można na stronie autora

Człowiek w czarnym habicie pochylał się nad papierami rozłożonymi na stole.W niedużym pomieszczeniu zgromadzono wiele tajnych dokumentów, do których dostęp miała tylko nieliczna grupa najbliższych współpracowników papieża. Pilnie strzeżone umieszczone zostały w nierzucającym się w oczy, nieoznakowanym pokoju. Architekci Watykanu przez wieki nafaszerowali go miejscami pełnymi niespodzianek i tajemnic. Została w nich zaklęta historia świata i metafizyczne wizje jego przyszłości. Kilka z nich, jak tajemnica przepowiedni fatimskiej, ogniskowało zainteresowanie świata. Wyzwalały skrajne emocje. Strach, przerażenie, nadzieję.

Mieszały się one w dowolnych konfiguracjach. Rozbudzały fantazję historyków, pisarzy i reżyserów. Inspirowały poetów i malarzy. Nieproszony gość szybko przerzucał pożółkłe strony wysłużonych dokumentów. Jego twarz zasłaniał kaptur. W pewniej chwili podniósł się. Rozejrzał się dookoła. Zastanawiał się chwilę. Podszedł do jednej z szaf biblioteki, która niemal wypełniała pokój. Chwilę wczytywał się w grzbiety dokumentów. Wyciągnął rękę. Wyjął grubą, obłożoną czerwoną skórą, dużą księgę. Rozłożył ją na stole. Pochylił się nad nią.

Sięgnął do kieszeni. Wyjął mały aparat fotograficzny. Przewracał powoli strony, robiąc każdej z nich zdjęcie. Poświęcał niektórym stronom więcej uwagi. Czas płynął. Skradzione archiwum rosło. Rzeka tajemnic wypływała poza koryto swojego skarbca. Zakapturzony człowiek wyprostował się. Znieruchomiał. Wsłuchiwał się w dochodzące z korytarza głosy kroków. Zbliżały się. Idący korytarzem byli niebezpiecznie blisko. Po chwili jednak głosy ucichły. Człowiek w kapturze sięgnął ręką do stojącej na stole lampy. Światło zgasło.

Odsunął się w narożnik pokoju. Zamarł w bezruchu. Ktoś, z drugiej strony, na korytarzu, położył rękę na klamce, która pociągnięta w dół uwolniła zamknięte drzwi.Otwierały się powoli. Do ciemnego pokoju wpadła łuna światła pochodząca z ręcznej latarki. Przesuwała się po ścianach i wypełniających pokój meblach. Zatrzymała się na skulonej postaci w habicie. Przesunęła się dalej.

piątek, 20 kwietnia 2012

GMO: Firma badająca populację pszczół wykupiona przez Monsanto

fot. bluehor/sxc.hu
Jednym z głównych argumentów przeciwko GMO i liderowi w ich produkcji firmie Monsanto jest zagrożenie jakie uprawy modyfikowanej żywności stanowią dla miejscowych populacji pszczół.

Krytycy upraw zwracają uwagę na fakt, że pszczoły giną jedynie w tych rejonach, w których stosuje się uprawy GMO. Te istotne dla ekosystemu zwierzęta są bezcenne w zapylaniu milionów roślin, w tym między innymi jabłoni, grusz, jagód, ogórków i wielu rodzajów ziół. Bez pszczół gatunki te zagrożone są wymarciem.

Skąd się bierze niepokój pszczelarzy? Wiąże się to ze specyficzna zawartością trujących protein w modyfikowanych genetycznie roślinach, jak można przeczytać na portalu PPR.pl (Pierwszym Portalu Rolnym): 
Proteiny (Cry 1AB) nie wywołują śmierci pszczół, ale wpływają na zachowania żywieniowe owadów. Pszczoły dłużej zbierają i przyswajają skażony syrop i zbierają mniej pyłku, co nie wystarcza na utrzymanie ula i to przyczynia się do upadku roju. Pszczoły miodne giną tylko w miejscach, gdzie są rośliny Gnomo i to nawet na niewielkich obszarach.
Jak już na tym blogu było wskazywane kilkakrotnie, publiczna debata wokół GMO daleka jest od jakichkolwiek standardów i obywatele pozostają nieświadomi zagrożenia jakie stanowią uprawy. Co więcej, ich zwolennikom wyraźnie brakuje argumentów i próbują zamykać krytykom usta. Zamiast jednak tłuc termometr postanowili go kupić.

Jak bowiem inaczej interpretować informację, z której wynika, że we wrześniu 2011 Monsanto weszło w posiadanie jednej z największych firm zajmujących się badaniami nad pszczołami?

Firma Beelogics uważana jest za jedną z wiodących firm entomologicznych na świecie, jednym z jej głównych zadań jest monitorowanie i analizowanie źródeł wszelkich zmian w populacji owadów, jak sami piszą na swojej stronie "misją Beelogics jest stać się strażnikiem pszczół na całym świecie".


Najwyraźniej czas na zmianę tej misji.

źródło: ActivistPost


czwartek, 19 kwietnia 2012

Objawy kryzysu w Europie - jest gorzej niż myślimy

Na początku tego tygodnia miliarder i jeden z najbardziej wpływowych finansistów świata George Soros stwierdził, że kryzys w strefie euro wciąż narasta i istnieje ryzyko, że może on doprowadzić ostatecznie nawet do rozpadu Unii Europejskiej. Jego zdaniem jedynym środkiem przeciwdziałania dalszemu kryzysowi jest wprowadzenie rozwiązań monetarnych, dodał przy tym, że źródłem kłopotów jest również błędne rozpoznanie problemu. Co więcej podczas organizowanego w Berlinie panelu 15 kwietnia stwierdził, że upadek Europy jest przesądzony jeśli Niemcy nie zmienią swojej polityki.


wtorek, 17 kwietnia 2012

Techniki inwigilacji: Polska nie pozostaje w tyle

fot.bugdog/sxc.hu
Chociaż na blogu "Kod Władzy" informacje dotyczące technologii inwigilacji pojawiają się dość często, to jednak większość doniesień dotyczy pomysłów zza Oceanu, ewentualnie z krajów zachodnioeuropejskich takich jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania. Warto jednak odnotować, że również w Polsce pracuje się nad technologiami, które będą w stanie jeszcze dokładniej śledzić poczynania obywateli.

Niedawno pod przewodnictwem krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej ruszył międzynarodowy projekt INDECT. Wokół inicjatywy obok AGH skupiło się jeszcze 11 innych wyższych uczelni z różnych państw a do tego chęć wzięcia udziału w projekcie obok firm prywatnych zadeklarowały także komendy policji z Irlandii Północnej i z Polski. Można zrozumieć motywy zmagającej się z separatyzmem i zagrożeniem zamachami ze strony IRA policji północnoirlandzkiej, ale polskiej? Czyżby obawiano się aż tak poważnych niepokojów społecznych?


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf