wtorek, 10 kwietnia 2018

"Rosyjska inwazja" czyli jak obrona cywilna wywołała panikę

Chwilę przed północą w środę w niewielkim norweskim miasteczku znajdującym się niedaleko granicy z Rosją, rozległ się dźwięk syren, które spowodowały ogólną panikę wśród mieszkańców. 
Uruchomiono system ostrzegania Obrony Cywilnej i rozległy się syreny, powodując, że lokalna społeczność uwierzyła, że rozpoczęła się inwazja Rosji.


Vadso to miasto liczące zaledwie 5000 mieszkańców, położone jest na tyle blisko sąsiada,  ​​że mieszkańcy mogą zobaczyć Rosję w pogodny dzień. Od dawna w Vadso znajduje się norweska baza wywiadu wojskowego, która monitoruje pobliską rosyjską bazę morską Murmańsk. Baza pełni funkcję posterunku obserwacyjnego Severomorsk - głównej bazy administracyjnej rosyjskiej Floty Północnej, gdzie w trakcie Zimnej Wojny stacjonowało  ponad 200 okrętów podwodnych.

Fałszywy alarm pojawił się, gdy uruchomiono jedną z miejskich sygnalizatorów wczesnego ostrzegania, co później okazało się alarmem w starej remizie strażackiej. Nadawca alarmu w języku norweskim informował o ataku z strony Rosji. Lokalni mieszkańcy obawiali się, że rozpoczęła się wojna. Lokalna policja została zalana telefonami od mieszkańców, którzy z przerażeniem informowali że "zostali zaatakowani". 

Jan-Olav Schjolberg, rzecznik policji miasta, powiedział : " niektórzy uważają,  że istnieje realne zagrożenie wojny", co właściwie wywołało fałszywy alarm. Sam alarm trwał podobno ponad 15 minut.

W ciągu ostatnich dziesięcioleci Zimnej Wojny Norwegia - założycielskie państwo członkowskie NATO - wraz ze swoimi sąsiadami, Finlandią i Szwecją (które nie są sprzymierzonymi z NATO), znana była z utrzymywania skrupulatnie szczegółowych planów gotowości na wypadek wielkiej inwazji sił. W ciągu ostatnich kilku lat, gdy napięcia z Rosją wzrosły, co niektórzy komentatorzy nazwali eskalacją "nową Zimnej Wojną", plany te odnowiono dzięki nowym środkom z budżetu państwa. 

Pomimo granicy między Rosją i Norwegią, która jest świadkiem wiekowych pokojowych stosunków sąsiedzkich (oba mają 120-milową granicę lądową i prawie 15-milową granicę morską wewnątrz koła podbiegunowego), napięcia między krajami NATO i Rosją, szczególnie w Europie Wschodniej, sprawiły, że Norwegia stała się głęboko nieufna militarnie wobec potężnego sąsiada. 

Ocena obrony przeprowadzona przez Real Clear Defense w 2016 r. Podsumowała reakcję Norwegii na trwający kryzys na Ukrainie , który wciąż się rozwijał na wczesnym etapie.

Norwegia oficjalnie przyznała, że ​​uważa Ukrainę za nielegalnie okupowaną przez Rosję podczas wizyty państwowej na Ukrainie w dniu 18 października. Czego skutkiem było dodanie Norwegii na "listę strategicznych celów broni".  Władze Rosji używają słowa "strategiczny", aby rozróżnić siły konwencjonalne od nuklearnych.
W odpowiedzi na to Norwegia zebrała więcej żołnierzy NATO, w tym amerykańskich marines. Wzmocniła także przechwytywanie rosyjskich samolotów lecących w pobliżu jego brzegów. Warto wiedzieć, że  obecnie Norwegia ma uruchomiony całodobowy alarm. Dodatkowo  ponownie otworzzono bazy z czasów Zimnej Wojny.

Spowodowało to drastyczną zmianę pozycji w stosunku do Rosji, a jak informowano ubiegłego lata, 330 amerykańskich żołnierzy piechoty morskiej stacjonowało po raz pierwszy w Norwegii (w 2017 r.) Od czasu II Wojny Światowej w bazie lotniczej Vaernes w centralnej części kraju. .

Parlament norweski zatwierdził roczny okres próbny dla amerykańskiej obecności wojskowej - najwyraźniej w odpowiedzi na kryzys na Ukrainie - w tym dwie rotacje sześciomiesięczne, a liczba żołnierzy amerykańskich ma podobno wzrosnąć w ramach kolejnych porozumień. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się swoimi uwagami

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf