piątek, 12 sierpnia 2016

Trupy w szafie Hillary Clinton.

Niekończące się skandale w Stanach Zjednoczonych nasuwają pytanie, czy w najbliższym czasie Hillary Clinton nie zostanie zrzucona ze stołka reprezentanta partii na stanowisko prezydenta? 


Przypomnijmy, że oprócz niedawnego wycieku danych o jakim można przeczytać w poście 
Korupcja, pranie brudnych pieniędzy i wielki upadek USA,  lub też w informacji dotyczącej osób powiązanych z Hillary : Lista śmierci Hillary Clinton, czy ostatni skandal nagłośniony przez WikiLeaks Niebezpieczna współpraca z WikiLeaks  dochadza kolejne informacje źle wpływające na reputacje kandydatki.  W internecie można przeczytać plotki związane z zarzutami o pedofilie jakiej miała się dopuścić była sekretarz stanu. 
Do całej historii rodem z filmu sensacyjnego lub dramatu dochodzą kolejne osoby. Tym razem do listy śmierci można dodać mężczyznę, który zdradził tajemnicę lekarską. Niedawno świat obiegła informacja, że kandydatka na stołek prezydencki ma demencję, potwierdzoną przez lekarzy. Osoba, która opublikowała dokumentację medyczną (łamiąc oczywiście przy tym prawo) została znaleziona martwa. Policja nie miała żadnych wątpliwości że doszło do morderstwa. 

Film nawiązuje do historii informatora WikiLeaks. Warto jest zwrócić uwagę, że w pewnym momencie na pytanie dziennikarza czy Seth Rich był informatorem WikiLeaks Julian Assange kiwa delikatnie głową twierdząco jednocześnie udzielając werbalnie bardzo wymijającej odpowiedzi.





czwartek, 11 sierpnia 2016

Niebezpieczna współpraca z WikiLeaks.


Kilka tygodni temu świat obiegła wstrząsająca informacja o zakłamaniu partii demokratycznej w Stanach Zjednoczonych. WikiLeaks opublikowała szereg maili przedstawiających całkowite zaprzeczenie wartości jakie przedstawiane są w obecnej kampanii prezydenckiej. 



Kompromitacja całej partii odbiła się szerokim echem i jest mocno komentowana nie tylko w Stanach Zjednoczonych ale i na świecie. Odpowiedzią na skandal jaki wywołały opublikowane wewnętrzne wiadomości mailowe jest światowa nagonka największego rywala Hillary Clinton, Donalda Trumpa. Rząd Obamy stara się z całych sił uciszyć burzę jaką wywołały te informacje. Co dokładnie zawierały maile? Większość osób zwróciła początkowo uwagę na obraźliwe rasistowskie określenia wobec obywateli. Stereotypowe określenia nie dotyczyły tylko obywateli, ale także osób przyjezdnych. Warto jest zwrócić uwagę, że obecny prezydent USA podbił serca obywateli między innymi słowami " Nie ma czarnej, białej, żółtej Ameryki. Jest tylko jedna wielka Ameryka!". Nie lada burzę wywołały więc obraźliwe określenia jakich używała Hillary Clinton do w prywatnych wiadomościach do swoich pracowników. Wiadomości opublikowane podkreślają również stosunek Hillary do Polaków. Jedna z wiadomości dotyczy sposobu zachowania i działań wobec Polski po zdarzeniach z 10.04.2010 roku. 


Kto był odpowiedzialny za wyciek dokumentów? 

Oficjalnie posądzani są o to rosyjscy hakerzy. Podejrzewany również był Donald Trump, któremu zarzucono opłacenie hakerów w celu skompromitowania konkurentki w wyścigu o stołek prezydencki. Wczorajsza informacja rzuciła jednak zupełnie inne światło na całe zdarzenie. Oprócz dymisji i zwolnień jakie miały miejsce zaraz po publikacji doszło do incydentu, który wydaje się być gwoździem do trumny partii demokratycznej. Chodzi dokładnie o śmierć jednej mało znanej osoby. Seth Rich programista i pracownik pracujący dla partii demokratycznej prawdopodobnie był informatorem WikiLeaks. Tą informację zasugerował Julian Assange, który w oficjalnym komunikacie powiedział, że oferuje 20 tysięcy dolarów osobie, która jest w stanie przekazać jakiekolwiek dowody w sprawie tragicznej śmierci Setha Rich. 


Seth Rich był programistą, który prawdopodobnie doprowadzić do wycieku ponad 20 tysięcy wiadomości mailowych. Został zamordowany przed własnym domem kilkukrotnym strzałem w plecy. Według policji, było to zabójstwo w celach rabunkowych. Chociaż przy ofierze pozostały wszystkie dokumenty, wraz z pieniędzmi. Informację bardzo niepokojącą podał Mariusz Max Kolonko w swoim filmie. Informując, że prawdopodobnie Rich wybierał się na spotkanie z FBI w sprawie związanej z Hillary Clinton. 


źródło zdjęcia: wearechange.org



środa, 10 sierpnia 2016

Ustawą zwalczyć terroryzm, czyli jak Francja reaguje na zamachy.

W czerwcu tego roku wprowadzona została ustawa, która ma przeciwdziałać atakom terrorystycznym. Ustawa ma na celu wychwytywanie osób, które regularnie przeglądają strony internetowe powiązane z ISIS lub innymi organizacjami terrorystycznymi. 


Dwa lata więzienia, taki jest maksymalny wyrok jaki można dostać za regularne przeglądanie stron powiązanych z ISIS. Dodatkowo ma być nakładana kara grzywny w wysokości 30 tysięcy euro. Sama ustawa wydaje się być mało skomplikowana. Nie ma w niej zawartych żadnych informacji określających co oznacza dokładnie "regularne przeglądanie stron i treści". Można więc zakładać, że pozostawione to zostaje do interpretacji przez sędziego. Co więcej, ustawa ta daje szersze pole do popisu władzom w kwestii sprawdzania obywateli.  Zwiększono tym samym kompetencje władz, umożliwiając im sprawdzanie i kontrolowanie przepływu informacji. Można zatem założyć, że oprócz potencjalnych zwolenników ISIS dojdzie do szerszych aresztowań. Nowa ustawa nie obejmuje przy tym dziennikarzy, naukowców ani działań podejmowanych przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

Pierwszy wyrok.

Sąd w Chartres skazał na dwa lata więzienia 31-letniego Francuza za regularne przeglądanie stron bojowników. W przedstawionej dokumentacji udowodniono, że oskarżony oglądał strony nawołujące do zamachów terrorystycznych, a także pokazujących brutalne egzekucje przeprowadzane przez ISIS. Wyrok zapadł w poniedziałek. To pierwszy tego typu wyrok w oparciu o nowe przepisy. Prokuratura wnioskowała o rok więzienia w zawieszeniu do dwóch lat. Sąd jednak orzekł maksymalną karę 24 miesięcy pozbawienia wolności. 

Francuz, którego dotyczyła sprawa był konwertytą. Na islam przeszedł w 2009 roku zrywając jakiekolwiek więzi i relacje z rodziną i najbliższymi. 

źródło: nzherald.co.nz

wtorek, 9 sierpnia 2016

Kim są bojownicy Państwa Islamskiego?

Terroryści o islamie zazwyczaj niewiele wiedzą.  To konwertyci, którzy dokonują najczęściej ataków są nihilistami i nie mają wiele wspólnego z kulturą Wschodu. 25% bojowników nigdy nie przebywała dłuższy czas i nie miała styczności z Syrią czy Irakiem lub nawet kulturą Wschodu. 


W opinii publicznej panuje przekonanie, że bojownicy Daesh są muzułmanami z krwi i kości. Całe życie wychowywani w tej kulturze z rozczarowaniem patrzą na Zachód gdzie dochodzi do laicyzacji każdego aspektu życia. Idąc dalej większość obywateli uważa, że islam zaczął ewoluować i doprowadził niektórych do radykalizacji poglądów. Warto jednak wiedzieć, że ta teza nie do końca jest prawdą, na pewno nie w przypadku terrorystów. 
Nie każdy terrorysta jest muzułmaninem. W trakcie badań nad historią życia poszczególnych zbrodniarzy znaleziono pewien wzorzec, pasujący idealnie do zobrazowania aktów terroryzmu. Profil psychologiczny zarówno bojowników ISIS jak i przykładowo terrorystów z IRA wskazuje na pewne wspólne cechy osób, które krwawo zapisują się w historii nie tylko Europy ale i całego świata. Najczęściej terroryści mają już pokaźnie zapełnione kartoteki policyjne. Przestępstwa jakich dokonują często karane były więzieniem. 

Radykalizacja poglądów następuje w trakcie przystosowywania się do społeczeństwa. W przypadku ISIS, najczęściej dosięga osoby przebywające na terenie między innymi Europy, obywateli muzułmańskich drugiego pokolenia. To nimi najwięcej emocji miota, ponieważ nie znają oni od podszewki kultury w jakiej ich rodzice byli wychowywani, a jednocześnie atakowani są kulturą obcą. Balansując pomiędzy dwoma światami nie rzadko mają problemy z określeniem samych siebie. W trakcie poszukiwań stanowiska wobec otaczającego społeczeństwa często trafiają do grup zradykalizowanych. One najczęściej nadają sens. Proste restrykcyjne zasady pozwalają im na ustabilizowanie osobowości. Dopiero potem dochodzi islam. Warto jednak pamiętać o tym, że odłamów tej religii jest wiele i jak większość z terrorystów wyznaje salafizm, tak nie można przekreślać każdego salafity nazywając go terrorystą. 

ISIS chce doprowadzić do określenia się muzułmanów z całego świata. Terror jaki wprowadzają ma na celu skierowanie europejczyków każdego wyznania przeciwko muzułmanom. W taki sposób aby ci uciekli pod "dobre ramiona jedynej słusznej religii". Warto jest wiedzieć, że świat muzułmański bardzo mocno odcina się od działań ISIS. Nieoficjalnie mówi się jednak o finansowaniu tej organizacji przez Katar, Arabię Saudyjską czy Emiraty Arabskie. 

źródło zdjęcia: cdn2.psypost.org

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Jaki wpływ ma defraudacja wysokich urzędników państwowych na giełdę?


Malezyjski rynek giełdowy jest uzależniony od tych samych czynników co giełdy na Wschodzie. Jej stabilność kształtują wysokości cen surowców, siła dolara i cała masa innych czynników. 

W ciągu ostatnich dwóch lat Malezyjska giełda zaczęła mocno odstawać od pozostałych. Indeks MSCI Emerging Markets, który obejmuje 23 rynki wschodzące dopiero w ostatnim czasie zanotował nieznaczny wzrost. Akcje malezyjskie potaniały o 18 %. Spadki są wynikiem problemów z jakimi boryka się kraj. Dokładnie chodzi o głośną aferę korupcyjną, której śledztwo w toku. W 2014 roku wyszło na jaw, że fundusz inwestycyjny o nazwie 1 MDB który w założeniu miał finansować wielkie inwestycje infrastrukturalne w praktyce były przekazywane prawdopodobnie premierowi MalezjiNajiba Razaka. 
Szacuje się, że fundusz przetransferował ponad 3,5 mld dolarów lokując pieniądze w dzieła sztuki, nieruchomości i inwestycje między innymi w Nowym Jorku i Los Angeles. Amerykański Departament Sprawiedliwości ogłosił kilka tygodni temu, że stara się odzyskać około 1 mld dolarów przywłaszczonych przez MDB. 

Z całej historii najbardziej intrygujący jest fakt, że część z ukradzionych pieniędzy została wykorzystana do sfinansowania filmu "Wilk z WallStreet", który jak większość osób wie opowiada historię skorumpowanego maklera giełdowego. Producentem filmu jest pasierb premiera Njiba Razaka.



piątek, 5 sierpnia 2016

Alter - robot z siecią neuronową.

Alter jest robotem, który został zaprezentowany w Tokio. Swoim wyglądem przypomina roboty z sztuczną inteligencją zaprezentowane w filmie Ex-Machina. 


W Narodowym Muzeum Przyrody i Nauki w Japonii można zobaczyć poruszającego się i mówiącego robota. Humanoidalny robot, którego ruchy nie zostały wcześniej zaprogramowane jest posiada sieć neuronową czyli system będący jednym z prototypów sztucznej inteligencji. Działanie sieci neuronowych została zbudowana w podobny sposób do ludzkiego mózgu odpowiada ona jednak tylko za ruchy. Czujniki tego robota odbierają sygnały dotyczące wilgotności powietrza,  odległości od innych przedmiotów, dźwięku, czy temperatury pomieszczenia. Alter wydaje z siebie również dźwięki w zależności od ruchów palców jakie wykonuje. 



czwartek, 4 sierpnia 2016

Wywiad z bojownikiem Państwa Islamskiego.

Ostatnie dwanaście miesięcy były bardzo ciężkie dla Europy. W listopadzie ubiegłego roku islamscy radykałowie siali terror na terenie Niemiec, Francji, Belgii. W filmie poniżej zamieszczonym przez gazetę The New York Times można obejrzeć wywiad z bojownikiem, urodzonym w Niemczech. Harry Sarfo w wywiadzie ujawnia, że to dopiero początek terroru a celem Państwa Islamskiego doprowadzenie do rozpadu Europy. 


- Aby obejrzeć film wystarczy kliknąć na zdjęcie poniżej.




"W Europie mieszka obecnie wielu uśpionych "agentów" Państwa Islamskiego. Żyją tam od kilku lat, funkcjonują jak normalnie obywatele z tą różnicą, że oczekują na rozkazy.(..) Każdy z nich jest gotowy zginąć ku chwale Daesh". 

Członkowie wywiadu nazywani są Emni i są częścią ISIS. Oni jako pierwsi byli zainteresowani planem podbojów terrorystycznych globalnie. Zatrzymany, z którym przeprowadzany jest wywiad obecnie przebywa w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Informacje jakie przekazał wywiadowi dotyczyły przede wszystkim sposobów działania Emni. Część Państwa Islamskiego odpowiada za ataki terrorystyczne między innymi w Paryżu. 

Państwo Islamskie dąży do stworzenia frontu przeciwko muzułmanom na terenie Europy. Pogłębiający się brak tolerancji Europejczyków wywołany strachem o własne życie ma doprowadzić do pewnego rodzaju wojny domowej na terenach o największym zagęszczeniu wyznawców Allaha. Brak tolerancji wobec muzułmanów ma doprowadzić do zradykalizowania się tej mniejszości społecznej. Obecnie wielu muzułmanów ostro potępia działania ISIS. Jednym z celów jakie chce osiągnąć Państwo Islamskie jest stworzenie lub pogłębienie nastrojów separatystycznych tej grupy. Niektórzy przekonują, że odrzucona część muzułmańskiego społeczeństwa może się zradykalizować wstępując do wcześniej potępianej organizacji terrorystycznej.




środa, 3 sierpnia 2016

W jaki sposób plastik może stać się paliwem.

Eksperci ostrzegają, że przed rokiem 2050 w oceanach może znaleźć się więcej plastiku niż ryb. Rosnące z roku na rok zanieczyszczenie wód źle wpływa na stan nie tylko wody ale żyjących tam zwierząt. Szacuje się, że co roku ponad 8 ton odpadów trafia do oceanów. Jak wiadomo większość z nich ulega degradacji ale może to trwać nawet latami. Uniwersytet w Kalifornii ma odpowiedź na ten powszechny problem.


Wraz z Chińską Akademią Nauk Uniwersytet w Kalifornii rozpoczęli prace nad przekształcaniem różnych polietylenów w paliwo płynne. Zespół od dłuższego czasu pracuje nad tym projektem. Ma on przede wszystkim na celu zmniejszenie ilości globalnych zanieczyszczeń. Badania polegały na dodawaniu do polietylenu cząsteczek organicznych, powodujących ich degradację w stosunkowo niskiej temperaturze 150 stopni Celsjusza. Wytrącenie się cząstek doprowadza do rozpadu struktury polietylenu w postać ciekłą, która umożliwia dalsze zastosowanie do wytworzenia oleju napędowego. 
Polietylen jest wykorzystywany do tworzenia jednorazowych butelek wody, opakowań na żywność i torebek na zakupy. Nie jest to substancja chemicznie obojętna to nie rozpada się łatwo. Szacuje się że co roku przetwarzane jest ponad 100 mln ton polietylenu do samej produkcji butelek. 

Zaproponowane rozwiązanie może przyczynić się do zmniejszenia nie tylko ilości śmieci, ale także wpłynąć na rynek paliwowy. 

wtorek, 2 sierpnia 2016

Dzieci Indygo - pokolenie Ery Wodnika

Ezoterycy twierdzą, że obecnie coraz więcej obserwuje się dzieci o zupełnie odmiennych charakterach niż dotychczas. Według nich na Ziemi rodzą się heroldowie ery przemian. Dzieci o duszach wyróżniających się nonkonformistyczną postawą, dużą intuicją, a niekiedy nadprzyrodzonymi zdolnościami. 


W kręgach New Age w latach 70 powstała teoria o "nowych" dzieciach, posiadających niezwykłe zdolności, których aura mocno emanuje w kolorze indygo. Niezwykle inteligentne dzieci, obdarzone doskonałą pamięcią mają być pokoleniem wprowadzającym ludzkość w nową Erę Wodnika. Ezoterycy podkreślają, że od roku 1999 przybywa dzieci z niezwykłymi zdolnościami. Dzieci indygo zostały szczegółowo opisane przez Nancy Ann Tappe. Pokolenie przemian wyróżnia nonkonformizm (w odniesieniu do norm społecznych), androgynia (osobowość z cechami męskimi i żeńskimi) oraz umiejętność szybkiej nauki. 

Dlaczego to pokolenie ma tak duże znaczenie dla Nancy Ann Tappe i wielu innych? 
Pokolenie przełomowe, ma według twierdzeń pojednać ludzkość. W internecie można znaleźć dużą ilość forów internetowych, na których zamieszczone są wskazówki w jaki sposób wychowywać dzieci indygo. Powstał szereg poradników dla rodziców, wierzących w to że ich dzieci mają ponadprzeciętne zdolności. 

Psychiatrzy bardzo sceptycznie podchodzą do tej teorii. Cechy jakimi wyróżniają opisane dzieci indygo można by spokojnie przypisać dużemu odsetkowi dzieci. Różnice w zachowaniu, charakterach tłumaczone są zmianami technologicznymi i przemianami społecznymi jakie obecnie mają miejsce.

źródło zdjęcia: kobieta.pl

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Co masz w domu? Google to sprawdzi.

Firma Google przedstawiła swój najnowszy projekt Project Tango (PT). Projekt zakłada stworzenie urządzenia, które pozwoli odwzorować przestrzeń nas otaczającą w 3d. 

Początkowo urządzenie miało przypominać smartphona. Jednak Google zmieniło zdanie i korzystać będzie z Nvidia Tegra K1 - tj. 7 calowy android z dodatkowym sprzętem kamerami, do wykrywania ruchu i czujnikami głębokości. Google współpracuje z NVIDIA Movidius i George Washington University nad produkcją chipów do komputerów, które umożliwią późniejsze przetworzenie zarejestrowanych obrazów. Zestaw doświadczalny jest dostępny w sprzedaży i kosztuje on około 1000 dolarów. 


- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf