poniedziałek, 12 marca 2012

Chmary małych, latających robocików - to już nie jest fantastyka

nanokoptery/  źródło: DefenseTech.org
Czy ataki ze strony bezosobowych latających automatów budzą w Was grozę? Doniesienia o ich działalności robią się coraz częstsze, a drony przestały być jedynie obiektem doniesień z tak egzotycznych dla nas krajów jak Pakistan, Afganistan czy Somalia. Ich skuteczność a przede wszystkim niskie koszty użytkowania sprawiają, że do wykorzystania dronów przekonują się zarówno służby policyjne (m.in. w USA i Wielkiej Brytanii) jak i instytucje europejskie (o czym niedawno pisałem w artykule "Drony szpiegowskie również w Europie").

Do tej pory jednak drony pozostawały urządzeniami względnie dużymi i rzadko operującymi w większych grupach. To może się zmienić jeśli rozpowszechni się projekt stworzony w laboratorium na Uniwersytecie w Pensylwanii.

sobota, 10 marca 2012

Wielkie zbrojenia w Rogu Afryki

Wykorzystanie do celów wywiadowczych zdjęć dostępnych na portalu Google Maps zapewne nie jest nowością i nie jest wykluczone, że z tego fenomenalnego urządzenia korzystają również przedstawiciele największych agencji rządowych.

Ostatnio na przykład dziennikarze portalu DefenseTech zauważyli wyraźne zmiany w amerykańskiej bazie wojskowej Camp Lemonnier mieszczącej się w Dżibuti.


Wyświetl większą mapę

Wprawne oko dziennikarza rozpoznało cały arsenał najprzeróżniejszych pojazdów wojskowych: od potężnych transportowców typu Hercules po stację dla dronów bojowych, wszystko w ilościach jakich do tej pory w Afryce nie było.

Może to wskazywać na rosnące zainteresowanie tym kontynentem ze strony Stanów Zjednoczonych, które obawiają się zapewne przede wszystkim wpływów Chin w regionie. Być może zwiększenie kontyngentów wojskowych w Rogu Afryki jest próbą odpowiedzi na wcześniejsze działania Państwa Środka, które coraz mocniej zaznacza swoją obecność wokół Oceanu Indyjskiego.


Pokaż Camp Lemonnier na większej mapie

piątek, 9 marca 2012

Złoto z powrotem do Europy

fot. iprole/sxc.h
Jak to w końcu jest z tym kryzysem? Skończył się czy nie? A może jesteśmy teraz gdzieś pośrodku i niedługo wróci fala wzrostu? Zapewne wielu tak myśli, jednak jak pokazują ostatnie doniesienia zaufanie bynajmniej nie wróciło.

Okazuje się bowiem, że coraz pojawia się coraz więcej sygnałów mówiących, że wiele państw wyraża chęć odzyskania bezpośredniej kontroli nad ich rezerwami złota składowanymi w większości w skarbcu ponad 80 stóp pod budynkiem 33 Liberty w Nowym Jorku.

czwartek, 8 marca 2012

Co on robi w kosmosie?

X-37B przed startem
Miał spędzić na ziemskiej orbicie zaledwie dziewięć miesięcy a następnie wrócić na Ziemię. Wcześniej miał dokonać niezbędnych pomiarów i dostarczyć danych niezbędnych do dalszej produkcji podobnych urządzeń. Ostatecznie X-37B przebywa w kosmosie już ponad rok  a do tego pojawiają się poważne wątpliwości co do tego czy jego misja ma mieć jedynie charakter naukowy.

Niejasności pojawiły się mniej więcej dwa miesiące temu kiedy to pasjonaci astronomii zauważyli, że eksperymentalny bezzałogowy wahadłowiec porusza się po identycznej orbicie jak chińskie laboratorium kosmiczne Tiangong 1. Pojawiły się hipotezy, że kosmiczny dron pod przykrywką badań naukowych wykorzystywany jest do działań szpiegowskich.

środa, 7 marca 2012

"Warkot" - kolejne teorie dotyczące dziwnych dźwięków słyszanych na całym świecie

We wpisie zatytułowanym "Apokaliptyczne hałasy z całego świata" podlinkowałem nagrania z najprzeróżniejszych części naszego globu, prezentujące dziwne dźwięki dobiegające z nieba. Pod wpisem wywołała się długa dyskusja na temat tego co jest źródłem tego tajemniczego zjawiska.

W końcu tematem zainteresowały się również media głównego nurtu, które zajęły się wyjaśnianiem przyczyn tych tajemniczych dźwięków. Na stronie gazety Daily Mail podlinkowano między innymi nagranie z Niemiec, którego wcześniej na tym blogu nie linkowałem, nagranie to jest tym bardziej interesujące, gdyż najwyraźniej dobiegający z nieba hałas spowodował uruchomienie samochodowego alarmu!

wtorek, 6 marca 2012

Stratfor: Meczet w Strefie Zero pod kontrolą FBI

Pisałem wczoraj o doniesieniach jakoby ciało Osamy Bin Ladena nie zostało wyrzucone do morza, lecz przewiezione do wojskowego instytutu medycznego. Taka informacja pojawiła się w treści e-maila wysłanego do prywatnej agencji wywiadowczej Stratfor a opublikowanego przez Wikileaks.
Imam Feisal Abdul Rauf

Wygląda na to, że to nie koniec sensacji ze Stratforu. Okazuje się bowiem, że między mailami można znaleźć również informację, że imam związany z kontrowersyjnym meczetem w Strefie Zero (okolice zniszczonych wież World Trade Center) zwanym Park51, jest agentem FBI. Nazwiska imama nie podano, ale można się domyślać, że chodzi o urodzonego w Kuwejcie, Imama Feisala Abdula Raufa, który jest inicjatorem budowy meczetu w Strefie Zero.

Kontrowersyjny meczet wywołał swego czasu ogromną dyskusję i do dzisiaj wielu Amerykanów zdaje się być przeciwnych jego powstaniu w okolicach dawnego WTC. Może w sumie nie dziwić, że aby mieć sytuację pod kontrolą FBI postanowiła umieścić tam swojego informatora.

Treść maila:

Re: [CT] Untangling the Bizarre CIA Links to the Ground Zero Mosque
Email-ID 373982
Date 2010-09-13 14:38:35
From burton@stratfor.com
To ct@stratfor.com
The Imam is an operational asset of the FBI.

Sent via BlackBerry by AT&T

Warto zauważyć, że autorem powyższej wiadomości również był Fred Burton, ten sam który wysłał wiadomość o przewiezieniu zwłok Bin Ladena.

Kwestia ujawnienia korespondencji Stratforu to z pewnością potężny cios dla tej firmy. Od kilku dni, w miarę jak kolejni badacze "przekopują" się przez gigabajty danych dowiadujemy się kolejnych sensacyjnych doniesień.

źródło: TheIntelHub


poniedziałek, 5 marca 2012

Zwłoki Bin Ladena przewieziono do USA?

Według oficjalnej wersji wydarzeń Osama Bin Laden został zastrzelony podczas ataku jednostki Navy SEALs na willę w Pakistańskim mieście Abbottabd. W celu uniknięcia ewentualnych pielgrzymek do grobu przywódcy Al-Kaidy, władze USA zdecydowały wyprawić mu pogrzeb na statku a następnie wrzucić ciało do morza.

Powyższy przebieg wydarzeń z 1 maja 2011 roku doczekał się, jak można się było z resztą spodziewać, sporej rzeszy krytyków, którzy przede wszystkim poddawali w wątpliwość fakt, że tego dnia miał zginąć Bin Laden.

Teraz z kolei wśród ujawnionej przez Wikileaks korespondencji prywatnej agencji wywiadowczej Stratfor pojawił się interesujący e-mail wysłany dzień po operacji w Pakistanie. Wynika z niego, że ciało Bin Ladena nie zostało pochowane w oceanie, lecz przetransportowane samolotem CIA do wojskowego instytutu medycznego w Bethesda zajmującego się anatomią patologiczną .

W polskiej blogosferze jako pierwszy napisał o tym wczoraj Fox Mulder, który rozpoznał autora maila w osobie Freda Burtona, byłego szefa departamentu antyterrorystycznego w amerykańskiej Diplomatic Security Service (DSS).

Treść maila ze strony Wikileaks:

[alpha] Body bound for Dover, DE on CIA plane

Email-ID 1102718
Date 2011-05-02 05:51:12
From burton@stratfor.com
To alpha@stratfor.com
List-Name alpha@stratfor.com
Than onward to the Armed Forces Institute of Pathology in Bethesda.

Sent via BlackBerry by AT&T


W chwili obecnej brak niestety innych źródeł świadczących o tym, że ciało Bin Ladena faktycznie zostało przewiezione do USA.

sobota, 3 marca 2012

FBI: Cyberataki groźniejsze niż terroryzm

fot. spekulator / sxc.hu
Niespodziewanie FBI poinformowało o zmianie głównego zagrożenia dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Przez ostatnie 10 lat był nim niewątpliwie terroryzm, szczególnie ten w wydaniu międzynarodowym, teraz jednak nadszedł czas by oddać pola nowemu zagrożeniu - cyberatakom.
Szef FBI Robert Mueller stwierdził podczas ostatniej konferencji poświęconej bezpieczeństwu, że w dzisiejszych czasach dawniej pojedynczy i odizolowani od siebie hakerzy połączyli siły by stworzyć prawdziwy syndykat zbrodni. Co więcej przyznał on, że w wyniku ich działalności agencje rządowe "wykrwawiają się" tracąc dane, koncepcje i pieniądze.

Zmiana strategi wiązać się będzie ze zmianą retoryki - zdaniem Muellera takie organizacje jak Al-Kaida są bardzo aktywne w sieci a FBI już teraz rozpoznaje nowy rodzaj działalności terrorystycznej - cyberterroryzm.

Zmiana priorytetów i deklaracja do podjęcia walki w sieci wydają się póki co odbiegać od rzeczywistości, zważywszy, że w wyniku ataków Anonymous padły strony większości amerykańskich agend rządowych w tym... FBI.

Przyjmijmy jednak, że faktycznie władze USA skoncentrują się teraz o wiele bardziej na walce z zagrożeniami w sieci, może się to skończyć kolejnymi ustawami przypominającymi słynny Patriot Act, być może dojdzie do modyfikacji dokumentów takich jak SOPA czy ACTA. Czy jednak oznaczać będzie to "poluzowanie" w innych sferach np. kontroli na lotniskach? Wątpliwe. 
źródło: IntelHub



piątek, 2 marca 2012

Izrael zbroi Azerbejdżan

Na tym blogu niejednokrotnie było sugerowane, że potencjalny konflikt Izraela z Iranem może bardzo łatwo przenieść się na inne kraje regionu i ostatecznie doprowadzić do wybuchu nowej wielkiej wojny, która może przerodzić się w wojnę światową.

Tydzień temu z kolei pisałem na temat wypowiedzi Władymira Żyrinowskiego, który stwierdził, że ewentualny konflikt z Iranem może być początkiem III Wojny Światowej. Jako jeden z pierwszych etapów takiej wojny Żyrinowski podał włączenie się Azerbejdżanu, który od lat trwa z Armenią w stanie wojny o Górny Karabach. W przypadku nagłego wybuchu wojny w Iranie Azerowie mogą wykorzystać ten moment i zaatakować Armenię.


26 lutego przedstawiciele Izraela potwierdzili informacje o zawarciu umowy z Azerbejdżanem na sprzedaż dronów, pocisków przeciwlotniczych i systemów obrony przeciwrakietowej. Kontrakt wart był 1,6 miliona dolarów.

Urzędnicy potwierdzili wcześniejsze spekulacje izraelskich mediów, które już jesienią podawały informacje dotyczące sprzedaży 60 dronów stronie azerskiej, co więcej jeszcze we wrześniu 2011 roku na terenie spornej enklawy Górnego Karabachu zestrzelony został dron oznaczony jako azerski, lecz skonstruowany w Izraelu.
 Po co zbroić Azerbejdżan? Kaukaz od dawna był ważnym regionem, a znajdujące się tam państwa pozostają ze sobą w ciągłym konflikcie. Jeśli ktoś by chciał wywołać wojnę na szeroką skalę to jest to jedno z najlepszych miejsc by zacząć.

źródło: GlobalSecurity.org


czwartek, 1 marca 2012

Uważaj co piszesz - lista słów kluczowych, które mogą sprowadzić kłopoty

Warta miliardy dolarów potężna machina elektronicznego Wielkiego Brata uważnie śledzi tematy na jakie rozmawiają użytkownicy sieci. Opublikowana przez organizację Electronic Privacy Information Center instrukcja zawiera między innymi listę słów kluczowych, które pozwalają wyśledzić podejrzane rozmowy i rzekome zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Skąd tak ważny dokument pojawił się w sieci?

Electronic Privacy Information Center jest organizacją zajmującą się ochroną prywatności i to na jej wniosek dokument został im przekazany, następnie przedstawiciele centrum opublikowali instrukcję na swojej stronie internetowej.

- See more at: http://pomocnicy.blogspot.com/2013/04/jak-dodac-informacje-o-ciasteczkach-do.html#sthash.uAMCuvtT.dpuf